Chłopcy Guardioli mają zapewnić awans
Dziś wieczorem Hiszpania U-21 zmierzy się w meczu o awans do przyszłorocznych Mistrzostw Europy do lat 21 z reprezentacją Szwajcarii. O godzinie 21:30, na stadionie Francisco Artésa Carrasco w hiszpańskim mieście Lorca - niesiona dopingiem miejscowych kibiców, którzy wczoraj mogli oglądać trening podopiecznych trenera Lópeza Caro - młodzieżowa reprezentacja Hiszpanii, ma odrobić straty z sobotniego meczu (1:2) i awansować do przyszłorocznych Mistrzostw Europy U-21.
Hiszpańska ekipa, która łącznie liczy 38 osób, razem ze sztabem szkoleniowym i wszystkimi opiekunami (jednym z nich jest dziadek Gerarda Pique - Amador Bernabeu), zameldowała się w hotelu Don Juan w miejscowości Aguilas. Wczoraj, po porannym spacerze, odprawie, a także drzemce, Hiszpanie odbyli trening, który został otwarty dla publiczności. Widownia najgoręcej powitała graczy na co dzień grających w La Liga, a w największą euforię wpadła na widok Bojana, raz po raz śpiewając piosenki na cześć młodego gracza Barçy.
Trener hiszpańskiej młodzieżówki, Juan Ramón López Caro, nie przeprowadzi raczej gruntownych zmian w składzie swojego zespołu w porównaniu do pierwszego spotkania ze Szwajcarami. López Caro bardzo liczy na graczy Barcelony (z wyjątkiem kontuzjowanego Pedro). Wszyscy powołani gracze Guardioli zdążyli już zadebiutować w barwach reprezentacji Hiszpanii do lat 21. Bojan pierwszy raz pojawił się na boisku w meczu z Gruzją w czerwcu ubiegłego roku (1-0), Pique swój pierwszy mecz zaliczył przeciwko Albanii we wrześniu 2006 (3-0), natomiast Sergio Busquets swój debiut zanotował w zeszłą sobotę, w meczu z reprezentacją Szwajcarii (1-2). Warto odnotować, iż ten ostatni, swoje premierowe spotkanie udokumentował zdobyciem bramki.
[źródło: Mundo Deportivo]
Hiszpańska ekipa, która łącznie liczy 38 osób, razem ze sztabem szkoleniowym i wszystkimi opiekunami (jednym z nich jest dziadek Gerarda Pique - Amador Bernabeu), zameldowała się w hotelu Don Juan w miejscowości Aguilas. Wczoraj, po porannym spacerze, odprawie, a także drzemce, Hiszpanie odbyli trening, który został otwarty dla publiczności. Widownia najgoręcej powitała graczy na co dzień grających w La Liga, a w największą euforię wpadła na widok Bojana, raz po raz śpiewając piosenki na cześć młodego gracza Barçy.
Trener hiszpańskiej młodzieżówki, Juan Ramón López Caro, nie przeprowadzi raczej gruntownych zmian w składzie swojego zespołu w porównaniu do pierwszego spotkania ze Szwajcarami. López Caro bardzo liczy na graczy Barcelony (z wyjątkiem kontuzjowanego Pedro). Wszyscy powołani gracze Guardioli zdążyli już zadebiutować w barwach reprezentacji Hiszpanii do lat 21. Bojan pierwszy raz pojawił się na boisku w meczu z Gruzją w czerwcu ubiegłego roku (1-0), Pique swój pierwszy mecz zaliczył przeciwko Albanii we wrześniu 2006 (3-0), natomiast Sergio Busquets swój debiut zanotował w zeszłą sobotę, w meczu z reprezentacją Szwajcarii (1-2). Warto odnotować, iż ten ostatni, swoje premierowe spotkanie udokumentował zdobyciem bramki.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)