Pique: Właśnie takimi meczami wygrywa się ligę
Obrońca Dumy Katalonii Gerard Pique, przyznał, że wczorajsze zwycięstwo jego drużyny w meczu w Bilbao jest bardzo ważne nie tylko dlatego, iż dzięki zdobyciu 3 punktów Barça utrzymała się w czołówce tabeli, ale przede wszystkim dlatego, że Barcelonie zawsze z trudem przychodziło zdobywanie punktów na stadionie San Mamés.
Niedzielne zwycięstwo było już piątym z rzędu wygranym ligowym spotkaniem Barcelony. W dodatku, podopieczni Pepa Guardioli zdobyli trzy punkty na obiekcie, na którym zazwyczaj było im bardzo ciężko o dobry rezultat. "Ligę wygrywa się właśnie poprzez zwycięstwa w takich meczach jak ten wczorajszy" - stwierdził Piquet na konferencji prasowej.
Wciąż w czołówce
Dzięki wczorajszej wygranej, Barcelona utrzymała się w czubie tabeli. "To ważne, by nie pozwolić odskoczyć innym rywalom" - podkreślił Hiszpan.
Pique w "pierwszej 11" w ostatnich 4 meczach
Gerard Pique stopniowo zaczyna dostawać coraz więcej szans gry od Guardioli i wczorajszy mecz był już czwartym z rzędu, kiedy młody Hiszpan pojawił się w wyjściowej jedenastce Barçy.
"Jestem w Barcelonie właśnie po to, by pomóc drużynie, dlatego cieszę się, że gram coraz więcej. To zaszczyt występować w takim zespole" - skomentował Pique.
Wychowanek szkółki piłkarskiej FC Barcelona zaznaczył, że nie jest łatwo wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie. "Konkurencja jest bardzo duża, bowiem w naszej drużynie jest wielu wspaniałych graczy. Cała drużyna pracuje bardzo ciężko, ja także daję z siebie maksimum na każdym treningu, dlatego cieszy mnie, że Pep wierzy we mnie".
Valdés najlepszym bramkarzem
Według hiszpańskiego obrońcy "Víctor Valdés zagrał w Bilbao rewelacyjne spotkanie. Nie bez powodu jest numerem jeden w naszej bramce. Od dawna pokazuje, że jest świetnym bramkarzem" - dodał Pique.
Wspomnienia o Bazylei
Hiszpański defensor Dumy Katalonii, który jednocześnie jest fanem Barcelony od małego dziecka, wypowiedział się w kontekście środowego meczu Ligi Mistrzów na temat Bazylei - miasta, które jest kluczowe w historii Barcelony. W 1979 roku, Barça to właśnie w tym szwajcarskim mieście zdobyła Puchar Zdobywców Pucharów. Pique, którego wtedy nie było jeszcze na świecie, określił Bazyleę jako "kluczowe miasto w historii Barçy" i przytoczył fakt, kiedy to właśnie w tamtym roku do Szwajcarii wybrała się ogromna grupa kibiców Blaugrany. "W pewien sposób nowa Barcelona ma swój początek właśnie w Bazylei i począwszy od tamtego sukcesu stała się jedną z najlepszych drużyn Europy" - powiedział obrońca Barçy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Niedzielne zwycięstwo było już piątym z rzędu wygranym ligowym spotkaniem Barcelony. W dodatku, podopieczni Pepa Guardioli zdobyli trzy punkty na obiekcie, na którym zazwyczaj było im bardzo ciężko o dobry rezultat. "Ligę wygrywa się właśnie poprzez zwycięstwa w takich meczach jak ten wczorajszy" - stwierdził Piquet na konferencji prasowej.
Wciąż w czołówce
Dzięki wczorajszej wygranej, Barcelona utrzymała się w czubie tabeli. "To ważne, by nie pozwolić odskoczyć innym rywalom" - podkreślił Hiszpan.
Pique w "pierwszej 11" w ostatnich 4 meczach
Gerard Pique stopniowo zaczyna dostawać coraz więcej szans gry od Guardioli i wczorajszy mecz był już czwartym z rzędu, kiedy młody Hiszpan pojawił się w wyjściowej jedenastce Barçy.
"Jestem w Barcelonie właśnie po to, by pomóc drużynie, dlatego cieszę się, że gram coraz więcej. To zaszczyt występować w takim zespole" - skomentował Pique.
Wychowanek szkółki piłkarskiej FC Barcelona zaznaczył, że nie jest łatwo wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie. "Konkurencja jest bardzo duża, bowiem w naszej drużynie jest wielu wspaniałych graczy. Cała drużyna pracuje bardzo ciężko, ja także daję z siebie maksimum na każdym treningu, dlatego cieszy mnie, że Pep wierzy we mnie".
Valdés najlepszym bramkarzem
Według hiszpańskiego obrońcy "Víctor Valdés zagrał w Bilbao rewelacyjne spotkanie. Nie bez powodu jest numerem jeden w naszej bramce. Od dawna pokazuje, że jest świetnym bramkarzem" - dodał Pique.
Wspomnienia o Bazylei
Hiszpański defensor Dumy Katalonii, który jednocześnie jest fanem Barcelony od małego dziecka, wypowiedział się w kontekście środowego meczu Ligi Mistrzów na temat Bazylei - miasta, które jest kluczowe w historii Barcelony. W 1979 roku, Barça to właśnie w tym szwajcarskim mieście zdobyła Puchar Zdobywców Pucharów. Pique, którego wtedy nie było jeszcze na świecie, określił Bazyleę jako "kluczowe miasto w historii Barçy" i przytoczył fakt, kiedy to właśnie w tamtym roku do Szwajcarii wybrała się ogromna grupa kibiców Blaugrany. "W pewien sposób nowa Barcelona ma swój początek właśnie w Bazylei i począwszy od tamtego sukcesu stała się jedną z najlepszych drużyn Europy" - powiedział obrońca Barçy.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)