Joan Olivier: Utworzymy Barçę w Miami
Na konferencji prasowej, Joan Oliver, jeden z dyrektorów Barcelony, powiedział, że oferta przedstawiona przez klub z Miami, dzięki której Barça miałaby stać się pełnoprawnym klubem w lidze MLS, nie stwarza zagrożenia finansowego dla Klubu, ale nie należy odbierać tego jako transakcji handlowej. Idea ma na celu "wzmocnić obecność Barçy i jej wpływ w Stanach Zjednoczonych" zapewnił Olivier. Dodał on także, że "wszystkie decyzje będą podjęte przez FC Barcelona".
Rozwijająca się liga
Joan Oliver mówił, że "to projekt daleko idący, który ma zaowocować w przyszłości" i że Klub zdecydował się zrobić to teraz, ponieważ MLS umacnia i rozwija się w Stanach Zjednoczonych. "My też znaleźliśmy idealne miejsce i ludzi, którzy pokierują tym klubem na miejscu" zapewnił Oliver.
Klucz do rynku w Miami
Joan Oliver poinformował, że siedziba klubu będzie znajdować się w Miami, jednym z największych amerykańskich rynków telewizyjnych (wraz z Nowym Jorkiem, Los Angeles i Chicago), w którym nie ma obecnie żadnego klubu, który występowałby w MLS. "To jest luka, którą wypełnimy" - powiedział. W dodatku do Miami "przybywa dużo ludzi z Ameryki Łacińskiej, którzy mają piłkę nożną we krwi".
Dobre miejsce na stadion
Projekt "Barça w MLS" ma również inne zalety - stadion, a raczej jego umiejscowienie. Możliwość gry na obiekcie należącym do Florydzkiego Międzynarodowego Uniwersytetu, który pomieści 18000 widzów, z możliwością powiększenia do 25000 miejsc siedzących, jest korzystną lokalizacją w rozwijającym się obszarze. "Wszystko to znaczy, że klub może funkcjonować" - powiedział Oliver.
Bez ryzyka finansowego
Koszt wstępny to 40 milionów dolarów, suma która jest przewidziana na rozporządzenie dla grupy inwestorów prowadzonych przez Marcelo Claure′a. Barça, za to, nie poniesie żadnego ryzyka finansowego. "Jedynym ryzykiem jest nasza ogólnoświatowa renoma i dlatego to my będziemy mieć wpływ na wszelkie podejmowane decyzje. Wolimy nie ryzykować" powiedział Oliver. "My jedynie w USA dostarczamy wizerunek i markę".
Komisja w pełni poinformowana
Negocjacje odbyły się z "rozwagą wymaganą przez jakąkolwiek z kwestii, która musi doczekać się definitywnego zakończenia" - powiedział Oliver. Potwierdził on, że "projekt tworzony był za wiedzą całego zarządu", którego spotkanie zostało zapowiedziane na wtorek 28 października, by zatwierdzić plan. Jeżeli projekt rozwinie się, "podzielimy się informacjami z delegacją na walnym zebraniu".
Konferencja prasowa była zorganizowana przez wiceprzewodniczącego do spraw marketingu i mediów, Jaume Ferrera i wiceprzewodniczącego spraw sportowych, Rafaela Yuste.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Rozwijająca się liga
Joan Oliver mówił, że "to projekt daleko idący, który ma zaowocować w przyszłości" i że Klub zdecydował się zrobić to teraz, ponieważ MLS umacnia i rozwija się w Stanach Zjednoczonych. "My też znaleźliśmy idealne miejsce i ludzi, którzy pokierują tym klubem na miejscu" zapewnił Oliver.
Klucz do rynku w Miami
Joan Oliver poinformował, że siedziba klubu będzie znajdować się w Miami, jednym z największych amerykańskich rynków telewizyjnych (wraz z Nowym Jorkiem, Los Angeles i Chicago), w którym nie ma obecnie żadnego klubu, który występowałby w MLS. "To jest luka, którą wypełnimy" - powiedział. W dodatku do Miami "przybywa dużo ludzi z Ameryki Łacińskiej, którzy mają piłkę nożną we krwi".
Dobre miejsce na stadion
Projekt "Barça w MLS" ma również inne zalety - stadion, a raczej jego umiejscowienie. Możliwość gry na obiekcie należącym do Florydzkiego Międzynarodowego Uniwersytetu, który pomieści 18000 widzów, z możliwością powiększenia do 25000 miejsc siedzących, jest korzystną lokalizacją w rozwijającym się obszarze. "Wszystko to znaczy, że klub może funkcjonować" - powiedział Oliver.
Bez ryzyka finansowego
Koszt wstępny to 40 milionów dolarów, suma która jest przewidziana na rozporządzenie dla grupy inwestorów prowadzonych przez Marcelo Claure′a. Barça, za to, nie poniesie żadnego ryzyka finansowego. "Jedynym ryzykiem jest nasza ogólnoświatowa renoma i dlatego to my będziemy mieć wpływ na wszelkie podejmowane decyzje. Wolimy nie ryzykować" powiedział Oliver. "My jedynie w USA dostarczamy wizerunek i markę".
Komisja w pełni poinformowana
Negocjacje odbyły się z "rozwagą wymaganą przez jakąkolwiek z kwestii, która musi doczekać się definitywnego zakończenia" - powiedział Oliver. Potwierdził on, że "projekt tworzony był za wiedzą całego zarządu", którego spotkanie zostało zapowiedziane na wtorek 28 października, by zatwierdzić plan. Jeżeli projekt rozwinie się, "podzielimy się informacjami z delegacją na walnym zebraniu".
Konferencja prasowa była zorganizowana przez wiceprzewodniczącego do spraw marketingu i mediów, Jaume Ferrera i wiceprzewodniczącego spraw sportowych, Rafaela Yuste.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)