Toure i Romaric, czyli spotkanie starych znajomych

Barcman

29 listopada 2008, 12:58

6 komentarzy
Na Sanchez Pizjuan dojdzie do wielu pojedynków między starymi znajomymi. W środku pola zmierzy się ze sobą dwójka utalentowanych graczy pochodzących z Wybrzeża Kości Słoniowej, którzy razem spędzili dzieciństwo. Mowa o starciu Yaya Toure z Romariciem. Obaj mają podobną przeszłość, gdyż razem uczęszczali do akademii piłkarskiej ASEC w Abidżanie, prowadzonej wówczas przez Jeana Marca Guillou, byłego francuskiego zawodnika, a potem trenera i biznesmena.

W 1994 roku, klub ze stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej rozpoczął pracę z grupą ponad 6000 dzieci, które marzyły o wielkiej piłkarskiej karierze. Projekt powstał z inicjatywy wyżej wymienionego pana Guillou. Następnie wielu obiecujących, młodych afrykańskich zawodników trafiało do wielkich europejskich drużyn.

Toure trafił do Beveren w 2001 roku a Romaric dwa sezony później. Yaya podobnie jak jego brat - Kolo przyjaźnił się ze szkoleniowcem Arsenalu - Arsene Wengerem. Doświadczony francuski trener już wcześniej zainteresowany sprowadzeniem graczy, którzy przygodę z profesjonalnym futbolem rozpoczynali właśnie w Belgii.

Sukces szkółki piłkarskiej w Abidżanie był ogromny. Do europejskich klubów trafiło wielu afrykańskich piłkarzy, którzy są obecnie gwiazdami swoich drużyn. Jako przykład mogą służyć Yaya Toure, Romaric, Eboue, Zokora czy Dindane. To właśnie dzięki ASEC, reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej zaczęła liczyć się w świecie.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze