Henry pozwolił zatriumfować Barçy

Kuba

22 grudnia 2008, 10:53

22 komentarze
Był jednym z piłkarzy, na których od początku sezonu stawiał Pep Guardiola. Mowa o Thierrym Henry, ale nie tym z Arsenalu, lecz z Barcelony. Krytykowany Francuz za grę w tamtym sezonie, w obecnym prezentuje się dużo lepiej.

We wczorajszym spotkaniu nie oglądaliśmy wspaniałych indywidualnych popisów piłkarzy Barçy i nie ulega wątpliwości, iż taka sytuacja w tym sezonie odbiega od reguły. Lionel Messi nie zagrał dobrego meczu, również Samuel Eto'o nie pokazał niczego szczególnego. Obaj walczyli, ale nie potrafili zmusić do większego wysiłku bramkarza Villarrealu, Diego Lópeza.

Ostatnio obaj piłkarze nie błyszczą, ale nie odbija się to na wynikach Barçy. W sytuacji gdy słabsza dyspozycja dopadła dwie największe gwiazdy drużyny dowodzonej przez Guardiolę, odpowiedzialność na swoje barki wziął człowiek będący żywą legendą francuskiej piłki, Henry. Były piłkarz Arsenalu częściej jest przy piłce, jego podania często są kluczowe, rozgrywa piłkę w środku pola, gdy sytuacja na boisku tego wymaga, ale co najważniejsze zaczął zdobywać gole, które pozwalają triumfować liderowi ligi hiszpańskiej. Wczorajsza bramka po wspaniałym dośrodkowaniu Xaviego jest na to żywym dowodem.

W tym sezonie '14' Barçy zdobyła już 8 goli w rozgrywkach ligowych (0,5 gola na mecz). Najważniejszy jest jednak fakt, iż 'Titi' jest piłkarzem, na którego można liczyć, jest ważny dla zespołu i może mu pomóc na drodze do wielkich sukcesów.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze