Trwają negocjacje w sprawie występu Leo w meczu towarzyskim
FC Barcelona nie będzie robić problemów w przypadku wyjazdu Leo Messiego do Marsylii na towarzyski mecz Francji z Argentyną, który odbędzie się 11 lutego. Porozumienie pomiędzy Barçą i AFA (Argentyńską Federacją Piłkarską) zostało wcześniej osiągnięte i zakładało zwolnienie Leo z występów w meczach towarzyskich reprezentacji w 2008 roku.
Natomiast jeśli chodzi o rok 2009, każdy wyjazd piłkarza na spotkanie reprezentacji, musi być rozpatrywany osobno. Tak twarde warunki udało się wynegocjować w październiku trzem działaczom Barcelony, Txikiemu Begiristainowi, Albertowi Perrínowi oraz Raülowi Sanllehíemu podczas wizyty w Buenos Aires i na spotkaniu z prezydentem AFA, Julio Grondoną.
Pep Guardiola wyraził już wstępną zgodę na wyjazd Argentyńczyka do Marsylii, czyli miasta stosunkowo blisko położonego względem Barcelony. Przekonywujący był także fakt, iż Maradona osobiście przyjechał skontaktować się w tej sprawie. Jedyną rzeczą, która nie spodobała się klubowi, był fakt, iż Messi pospieszył się z podaniem do publicznej wiadomości jego obecności na Stade Velodrome. Jak się jednak okazało, nie ma to większego znaczenia. Jeszcze jutro szkoleniowiec Barçy spotka się z selekcjonerem Albicelestes i przedstawi swoją koncepcję na temat występu Leo.
[źródło: Mundo Deportivo]
Natomiast jeśli chodzi o rok 2009, każdy wyjazd piłkarza na spotkanie reprezentacji, musi być rozpatrywany osobno. Tak twarde warunki udało się wynegocjować w październiku trzem działaczom Barcelony, Txikiemu Begiristainowi, Albertowi Perrínowi oraz Raülowi Sanllehíemu podczas wizyty w Buenos Aires i na spotkaniu z prezydentem AFA, Julio Grondoną.
Pep Guardiola wyraził już wstępną zgodę na wyjazd Argentyńczyka do Marsylii, czyli miasta stosunkowo blisko położonego względem Barcelony. Przekonywujący był także fakt, iż Maradona osobiście przyjechał skontaktować się w tej sprawie. Jedyną rzeczą, która nie spodobała się klubowi, był fakt, iż Messi pospieszył się z podaniem do publicznej wiadomości jego obecności na Stade Velodrome. Jak się jednak okazało, nie ma to większego znaczenia. Jeszcze jutro szkoleniowiec Barçy spotka się z selekcjonerem Albicelestes i przedstawi swoją koncepcję na temat występu Leo.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)