Barça mówi wieloma językami

SZUMI

5 stycznia 2009, 22:34

33 komentarze
24 zawodników z pierwszej drużyny Barcelony porozumiewa się w siedemnastu różnych językach. Największym poliglotą jest Gudjohnsen, który zna aż siedem języków obcych (hiszpański, angielski, niemiecki, holenderski, kataloński, francuski, duński). Tylko nieznacznie ustępują mu Henry (znający angielski, włoski, hiszpański, szkocki, kreolski, kataloński) i Sylvinho (znający portugalski, angielski, hiszpański i uczący się katalońskiego).

UNESCO określiło 2008 rok jako International Year of Languages (Międzynarodowy Rok Języków), aby podkreślić potrzebę używania i chronienia języków, zwłaszcza tych zagrożonych zniknięciem. Języki są świetnym przykładem wielokulturowego zróżnicowania wewnątrz pierwszej drużyny Barcelony.

24 zawodników, 11 różnych krajów

24 zawodników Barçy reprezentuje 11 różnych narodowości. Oprócz wychowanych tu talentów, w Barcelonie grają również gracze rodem z Argentyny, Brazylii, Urugwaju, Francji, Białorusi, Islandii, Mali, Wybrzeża Kości Słoniowej, Kamerunu oraz Meksyku. Jak w każdej grupie tak zróżnicowanej kulturowo, etnicznie i narodowościowo, komunikacja jest podstawą, więc również języki używane wśród zawodników są rożne.

Należy również zaznaczyć, iż wielu piłkarzy grało w różnych krajach, co spowodowało wzrost liczby używanych języków do 17. Oprócz naturalnie występujących hiszpańskiego, katalońskiego, islandzkiego, portugalskiego, francuskiego i rosyjskiego, członkowie zespołu porozumiewają się również po angielsku, włosku, niemiecku, holendersku, duńsku, serbsku, chorwacku, grecku, kreolsku oraz w afrykańskich językach Bambara i Diola.

Przykłady zróżnicowanej komunikacji

Wszystkie te lingwistyczno-kulturowe zawirowania powodują, iż gracze porozumiewają się ze sobą w zróżnicowany sposób.

I tak zawodnicy wychowani w La Masia rozmawiają ze sobą po katalońsku lub hiszpańsku. Ciekawym przypadkiem są Hleb i Toure, którzy komunikują się po rosyjsku, który to język gracz z Wybrzeża Kości Słoniowej przyswoił sobie podczas gry na Ukrainie.

Márquez rozmawia po angielsku z Gudjohnsenem oraz Henrym, ponieważ jest to język europejski, którego nauczył się jako pierwszego i w nim czuje się najlepiej. Z kolei w rozmowach z graczami z Afryki oraz Abidalem rozmawia po francusku, który to opanował w stopniu podstawowym za czasów gry w Monaco.

Henry i Abidal czasem porozumiewają się w języku kreolskim, którym posługują się mieszkańcy Martyniki i Gwadelupy, skąd pochodzą rodziny zawodników.

Jednakże najciekawszym chyba przykładem jest sposób komunikacji pomiędzy Keitą i Toure. Dla gracza rodem z Mali językiem ojczystym jest Bambara, którym posługuje się około 1/3 mieszkańców jego kraju. Z kolei dla Yaya Touré językiem, którym posługiwał się od dzieciństwa, jest Diola. Jako że języki te są do siebie podobne, piłkarze porozumiewają się bez żadnych problemów.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze