Oceny piłkarzy za mecz z Osasuną
Valdés - 6 - Dwukrotnie wyciągał piłkę z bramki, lecz trudno go winić za utratę którejkolwiek z nich (aczkolwiek przy pierwszym golu poślizgnął się). Wybronił strzał głową w końcówce pierwszej części meczu, oraz groźne uderzenie po ziemi w drugiej, po kontrze Osasuny. Okazał się twardszy niż sądził Plasil i po nieudanej próbie "skasowania" bramkarza Barcelony to Czech opuścił boisko z kontuzją.
Alves - 8 - Bajeczna akcja zakończona asystą do Xaviego. Wyłuskana przez Brazylijczyka piłka, adresowana do Messiego rozpoczęła akcję, po której padł zwycięski gol. Dani nie zwalnia tempa.
Puyol - 6 - Z tyłu naprawdę przyzwoicie, jednak był współwinny przy stracie bramki na 2:1. Pomijając pasywność Abidala, który pozwolił zainicjować całą akcję; gola strzelił Pandiani, który urwał się spod krycia kapitana Dumy Katalonii. Kilka razy pewnie przejął piłkę.
Piqué - 7 Lepszy od Puyola. Częściej odbierał piłkę, kilka razy zacnie wyszedł do przodu. Popisał się również wślizgiem z najwyższej światowej półki, wyłuskując piłkę przy linii bocznej. Wygrywał sporo główek i wyprzedzał napastników gospodarzy.
Abidal - 5 - Przeciętne zawody w wykonaniu Francuza. Lekceważące zachowanie przy akcji, po której padła druga bramka dla Osasuny. Juanfran mijał go "na raz" z dziecinną łatwością. Na plus kilka poprawnych zagrań z przodu.
Keita - 5 - Bezbarwny. Niewiele zdziałał w defensywie, w ataku jeszcze mniej. Do Touré jeszcze mu nieco brakuje. Miał problemy z panowaniem nad piłką.
Busquets - 6 Niemiłosiernie kopany. Mniej odbierał, więcej rozgrywał. Dość przeciętna jak na siebie postawa wychowanka La Masía, zwłaszcza, że spóźnił się wyraźnie za Miguelem Flaño przy golu na 1:1. Dzielnie wytrwał pomimo chamskich wejść graczy Osasuny (m.in. Pandianiego i Josetxo). Czyżby pomylono go z Messim?
Xavi - 7 Aktywny. Bardziej ochoczo niż zwykle zagrywał prostopadłe piłki, z których jednak nie potrafili skorzystać partnerzy. Znalazł się w polu karnym właśnie wtedy gdy był tam najbardziej potrzebny. Jego piszczel ucierpiał gdy strzelał wyrównującą bramkę. Dzielny niczym spartanin zdobył trzydziestego gola w swoim trzechsetnym występie.
Henry - 6 - Efektownie kręcił obrońcami Osasuny w ich polu karnym. Był bliski zdobycia bramki. Dwukrotnie w pierwszej połowie zmarnował dobrą okazję posyłając piłkę wprost w bramkarza. Wrzutki raczej do nikogo, przez co były ciemniejszą stroną jego wczorajszych poczynań. Francuz ładnie panował nad piłką i popisywał się świetną dynamiką. Szkoda, że zabrakło wykończenia, którym brylował ostatnio.
Eto'o - 6 - Mylą się Ci, co twierdzą, że Czarna Perła powróciła. Oczekiwany od dawna gol nie zasłoni kolejnego dość słabego występu Kameruńczyka. Często cofał się do drugiej linii by wspomagać pomocników. W drugiej połowie po jego mocnym strzale zza pola karnego, piłkę z rąk wypuścił Roberto Fernández, ale Messi nie skorzystał z prezentu. Za dużo energii poświęcił na słowne przepychanki z rywalami.
Messi - 8 Nie na darmo określa się go jako najlepszego dryblera Liga BBVA. Czasem brakowało wykończenia, czasem szczęścia (już pierwszy błyskotliwy rajd zakończył się strzałem w słupek). Gdyby poćwiczył i w efekcie bardziej ufał swojej prawej nodze byłby na pewno nieco skuteczniejszy. Mocnym strzałem posłał odchodzącą piłkę wprost do bramki Osasuny dając ostatecznie zwycięstwo Barçy. Lepszego momentu na przebłysk nie mógł sobie wymarzyć. Ładnie dogrywał do partnerów, którzy jednak (Henry, Bojan) kilka razy zmarnowali dogodną okazję. Po jego odegraniu gola w pierwszej połowie zdobył Eto'o.
Rezerwowi:
Iniesta - 5 - Zmienił w drugiej połowie Henry'ego, ale nie potrafił pociągnąć gry. Oddał jeden groźny strzał z dystansu (piłka przeleciała minimalnie nad bramką), a poza tym był raczej niewidoczny.
Krkić - 5 - Kolejne minuty na placu gry i kolejna zmarnowana sytuacja. W końcówce meczu mógł strzelić bramkę po świetnym rozegraniu piłki z Messim, ale wcelował w bramkarza.
Touré - bez oceny Pojawił się na ostatnich kilka minut w miejsce Eto'o. Nie miał wystarczająco dużo czasu na rozwinięcie skrzydeł.
[źródło: Własne]
Alves - 8 - Bajeczna akcja zakończona asystą do Xaviego. Wyłuskana przez Brazylijczyka piłka, adresowana do Messiego rozpoczęła akcję, po której padł zwycięski gol. Dani nie zwalnia tempa.
Puyol - 6 - Z tyłu naprawdę przyzwoicie, jednak był współwinny przy stracie bramki na 2:1. Pomijając pasywność Abidala, który pozwolił zainicjować całą akcję; gola strzelił Pandiani, który urwał się spod krycia kapitana Dumy Katalonii. Kilka razy pewnie przejął piłkę.
Piqué - 7 Lepszy od Puyola. Częściej odbierał piłkę, kilka razy zacnie wyszedł do przodu. Popisał się również wślizgiem z najwyższej światowej półki, wyłuskując piłkę przy linii bocznej. Wygrywał sporo główek i wyprzedzał napastników gospodarzy.
Abidal - 5 - Przeciętne zawody w wykonaniu Francuza. Lekceważące zachowanie przy akcji, po której padła druga bramka dla Osasuny. Juanfran mijał go "na raz" z dziecinną łatwością. Na plus kilka poprawnych zagrań z przodu.
Keita - 5 - Bezbarwny. Niewiele zdziałał w defensywie, w ataku jeszcze mniej. Do Touré jeszcze mu nieco brakuje. Miał problemy z panowaniem nad piłką.
Busquets - 6 Niemiłosiernie kopany. Mniej odbierał, więcej rozgrywał. Dość przeciętna jak na siebie postawa wychowanka La Masía, zwłaszcza, że spóźnił się wyraźnie za Miguelem Flaño przy golu na 1:1. Dzielnie wytrwał pomimo chamskich wejść graczy Osasuny (m.in. Pandianiego i Josetxo). Czyżby pomylono go z Messim?
Xavi - 7 Aktywny. Bardziej ochoczo niż zwykle zagrywał prostopadłe piłki, z których jednak nie potrafili skorzystać partnerzy. Znalazł się w polu karnym właśnie wtedy gdy był tam najbardziej potrzebny. Jego piszczel ucierpiał gdy strzelał wyrównującą bramkę. Dzielny niczym spartanin zdobył trzydziestego gola w swoim trzechsetnym występie.
Henry - 6 - Efektownie kręcił obrońcami Osasuny w ich polu karnym. Był bliski zdobycia bramki. Dwukrotnie w pierwszej połowie zmarnował dobrą okazję posyłając piłkę wprost w bramkarza. Wrzutki raczej do nikogo, przez co były ciemniejszą stroną jego wczorajszych poczynań. Francuz ładnie panował nad piłką i popisywał się świetną dynamiką. Szkoda, że zabrakło wykończenia, którym brylował ostatnio.
Eto'o - 6 - Mylą się Ci, co twierdzą, że Czarna Perła powróciła. Oczekiwany od dawna gol nie zasłoni kolejnego dość słabego występu Kameruńczyka. Często cofał się do drugiej linii by wspomagać pomocników. W drugiej połowie po jego mocnym strzale zza pola karnego, piłkę z rąk wypuścił Roberto Fernández, ale Messi nie skorzystał z prezentu. Za dużo energii poświęcił na słowne przepychanki z rywalami.
Messi - 8 Nie na darmo określa się go jako najlepszego dryblera Liga BBVA. Czasem brakowało wykończenia, czasem szczęścia (już pierwszy błyskotliwy rajd zakończył się strzałem w słupek). Gdyby poćwiczył i w efekcie bardziej ufał swojej prawej nodze byłby na pewno nieco skuteczniejszy. Mocnym strzałem posłał odchodzącą piłkę wprost do bramki Osasuny dając ostatecznie zwycięstwo Barçy. Lepszego momentu na przebłysk nie mógł sobie wymarzyć. Ładnie dogrywał do partnerów, którzy jednak (Henry, Bojan) kilka razy zmarnowali dogodną okazję. Po jego odegraniu gola w pierwszej połowie zdobył Eto'o.
Rezerwowi:
Iniesta - 5 - Zmienił w drugiej połowie Henry'ego, ale nie potrafił pociągnąć gry. Oddał jeden groźny strzał z dystansu (piłka przeleciała minimalnie nad bramką), a poza tym był raczej niewidoczny.
Krkić - 5 - Kolejne minuty na placu gry i kolejna zmarnowana sytuacja. W końcówce meczu mógł strzelić bramkę po świetnym rozegraniu piłki z Messim, ale wcelował w bramkarza.
Touré - bez oceny Pojawił się na ostatnich kilka minut w miejsce Eto'o. Nie miał wystarczająco dużo czasu na rozwinięcie skrzydeł.
[źródło: Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (49)