Alves: Nie jestem gwiazdą, jestem pracowity

Choder

20 stycznia 2009, 14:31

46 komentarzy
Pomimo gradu pochwał jakie zewsząd sypią się na zespół Barcelony, Dani Alves twierdzi, że zawodnicy nie mogą sobie pozwolić na jakąkolwiek formę rozluźnienia. "Jeszcze wiele może się zdarzyć, jest wiele pracy do wykonania, ja natomiast wolę oceniać sprawy już po zakończeniu sezonu", przyznał obrońca dodając, że w drużynie nie posiada statusu gwiazdy, określa siebie jako "pracowitego" człowieka.

Skromny, ambitny tytan pracy. Takie wrażenie wywarł Dani Alves na zgromadzonych podczas konferencji prasowej, zorganizowanej po poniedziałkowym treningu przeprowadzonym na kompleksie Joana Gampera, Ciudad Deportiva. Zawodnik przyznał, iż drużyna obecnie notuje dobry okres, potwierdzając jednocześnie pokorę prezentowaną przez zespół do tej pory: "Nie obawiam się o grad pochwał i wiem, że nie możemy sobie pozwolić na choćby chwilę luzu, bo wiele jeszcze przed nami".

Ocena na koniec

W ocenie Daniego Alvesa podstawowymi aspektami pozwalającymi zwyciężać, jest ciągła możliwość "prezentowania gry takiej jak do tej pory", zachowanie w pamięci tego, że każdy kolejny mecz jest najważniejszy oraz pozostanie pokornym, ponieważ "pozostałe drużyny grają równie dobrze". "Zarówno indywidualnie jak i jako drużyna ocenimy naszą postawę pod koniec sezonu, a nie teraz", dodał Brazylijczyk.

Walka do końca

Ulubieniec kibiców Barcelony zapewnił, że wszyscy zawodnicy pierwszej drużyny będą walczyć z pełnym zaangażowaniem i "głodem zwycięstw", aby zapewnić Barcelonie grę w finałach i kompletowanie kolejnych tytułów we wszystkich możliwych rozgrywkach: "Zdobycie choćby jednego pucharu już jest trudnym zadaniem, ale będziemy walczyć do końca".

Derby będą inne

Na ten moment najważniejszym meczem jest środowe spotkanie z lokalnym rywalem, zespołem Espanyolu w ćwierćfinale Copa del Rey. "To będzie ciężki mecz", przyznał defensor Barcelony. "Derby to zawsze specyficzne spotkanie i musimy być w najlepszej dyspozycji, ponieważ Espanyol tanio skóry nie sprzeda", dodał.

W odniesieniu do incydentów jakie miały miejsce podczas wcześniejszych potyczek obu ekip, Alves wyraził nadzieję, że kibice przyjdą na stadion tylko po to, aby cieszyć się widowiskiem i wspomóc dopingiem swoją drużynę. "W piłce nożnej są pewne granice", zaznaczył.

Pochwały dla kolegów z drużyny

Brazylijczyk przyznał, że czuje się "uprzywilejowany" możliwością gry z partnerami z zespołu: "Zawsze chcesz grać coraz lepiej, a mając u boku piłkarzy tej klasy, wszystko staje się łatwiejsze. Jestem tutaj bardzo szczęśliwy. Gra z ludźmi, których wcześniej oglądałem i podziwiałem, to wspaniałe doświadczenie".

Wdzięczny trenerowi

Dani Alves powiedział, iż był wdzięczny Josepowi Guardioli, który cały czas w niego wierzył: "Guardiola dużo pracuje i uczy się. Był trenerem w momencie kiedy był jeszcze piłkarzem, więc żadną niespodzianką jest to, jak zespół się prezentuje. Wie czego chce, tak samo jak drużyna. Wierzył we mnie i ja również mam wiarę w to, że ciężką pracą możesz osiągnąć wszystko, więc stale ciężko pracuję".

Załoga Pepa

Dani Alves nie chciał skomentować pracy arbitra w niedzielnym spotkaniu Realu Madryt z drużyną Osasuny. Miał za to kilka słów dla sztabu trenerskiego Barcelony. "Kiedy jesteś pewien, że wszystko działa na 100% i masz takich ludzi, jakich mamy w klubie, to oznacza, iż możesz się naprawdę dobrze przygotować. To dla nas bardzo ważni ludzie".

"To takie łatwe grać z Messim"

Na koniec Brazylijczyk skomplementował Leo Messiego, uśmiechając się w trakcie wypowiedzi: "To takie łatwe grać z nim. Zawsze mówię, że mamy najlepszego piłkarza na świecie grającego na tej pozycji", przyznał Alves. "To zawodnik, który przez cały czas wie co zrobić z piłką i robi to, czyniąc ogromną różnicę."

"Trening w Ciudad Deportiva był świetny"

Dani Alves wystawił wysoką notę nowemu kompleksowi Joana Gampera, na którym Barcelona przeprowadziła w poniedziałek pierwszą sesję treningową. Od teraz to właśnie miejsce będzie stałym ośrodkiem treningowym zawodników pierwszej drużyny. "To naprawdę imponujące, a sam trening był świetny. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. To nasz nowy dom", zakończył obrońca Barçy.

[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze