Henry: Pique jest zabawny... ale jest jak wrzód na tyłku
Thierry Henry udzielił wywiadu dla magazynu "Loaded", w którym rozmawiał z redaktorami na tematy pozasportowe. Francuz opowiedział na przykład o swoich upodobaniach kulinarnych: "Uwielbiam herbatniki i sernik. Nigdy nie byłem fanem angielskiego "fish and chips", ale w Hiszpanii brakuje mi ich herbaty, bułeczek i puddingu Banoffee". Pytany o swoją ulubioną potrawę, stwierdził: "Najbardziej lubię desery".
W tej samej rozmowie zażartował ze swojego kolegi z drużyny Gerarda Pique, mówiąc: "Jest największym dowcipnisiem w szatni. Czasem jest jak wrzód na tyłku (bez złośliwości). Jest zabawny, ale czasem trudno wytrzymać jego żarty. Zawsze udaje mu się mnie oszukać. Jest śmieszny, ale jest właśnie niczym wrzód na tyłku".
[źródło: Sport]
W tej samej rozmowie zażartował ze swojego kolegi z drużyny Gerarda Pique, mówiąc: "Jest największym dowcipnisiem w szatni. Czasem jest jak wrzód na tyłku (bez złośliwości). Jest zabawny, ale czasem trudno wytrzymać jego żarty. Zawsze udaje mu się mnie oszukać. Jest śmieszny, ale jest właśnie niczym wrzód na tyłku".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (28)