Nowy kontrakt dla Eto'o, a Eto'o na to...

Looky

16 lutego 2009, 11:10

23 komentarze
Samuel Eto'o rozgrywa najlepszy sezon w swojej profesjonalnej karierze piłkarskiej. W 23 ligowych kolejkach Kameruńczyk zdobył 23 bramki i jest liderem klasyfikacji Złotego Buta, nagrody przyznawanej dla najlepszego strzelca Europy. Nie dziwi więc fakt, iż Barcelona chce przedłużyć z nim kontrakt, aby zapewnić sobie odpowiednią liczbę goli w kolejnych latach.

Obecna umowa Eto'o wygasa 30 czerwca 2010 roku. Intencją Joana Laporty jest rozpoczęcie negocjacji jeszcze przed końcem obecnego sezonu i ich zakończenie przed lipcem. Nikt nie chce pozwolić, aby Kameruńczyk pozostał bez nowej umowy, bowiem zgodnie z przepisami, już w styczniu mógłby podjąć rozmowy z innymi klubami, by po pół roku opuścić Barcelonę bez żadnej kwoty odstępnego.

Grupa 2010

Samuel należy do grupy piłkarzy (Rafa Márquez, Carles Puyol, Víctor Valdés, Eidur Gudjohnsen), których kontrakty wygasają w 2010 roku. Sekretariat techniczny chce podjąć z nimi negocjacje jeszcze przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego do przyszłego sezonu. Po podpisaniu nowych umów z Iniestą, Xavim, Messim, Bojanem i Busquetsem, sprawa Eto'o jest jednak priorytetem.

Pierwszy kontakt klubu z reprezentantem zawodnika powinien mieć miejsce w nadchodzących tygodniach. Ponieważ Eto'o jest gwiazdą zespołu, negocjacje na pewno będą skomplikowane, choć wydaje się, że obie strony skłonne są do porozumienia. Ostatnio jego brat David wyznał, że "Samuel chce pozostać w Barcelonie i jeśli otrzyma dobrą ofertę, tak się stanie".

Piłkarz będzie starał się zapewnić sobie zarobki na poziomie 9 mln euro za sezon gry. Barça byłaby skłonna zbliżyć się do tej kwoty, bowiem ma świadomość umiejętności Kameruńczyka. To jednak Leo Messi pozostałby najlepiej opłacanym graczem drużyny. Klub chciałby przedłużyć umowę Eto'o do 2014 roku i także sam piłkarz wnioskowałby o 4-letnią umowę. Po jej wypełnieniu miałby 33 lata.

Przyszedł czas na negocjacje, choć nikt nie gwarantuje, że będą one łatwe. "Podjąłem już decyzję, ale nie mogę powiedzieć jaka ona jest", powiedział w wywiadzie dla Sportweek. Zapytany czy oznacza to jego odejście z Barcelony, odpowiedział: "To wy tak powiedzieliście, nie ja".

[źródło: Sport/Marca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze