Villarreal chce sprowadzić Bojana
Hiszpańskie kluby uważnie przyglądają się sytuacji Bojana Krkica, który w Barcelonie nie może liczyć na regularne występy. Usługami 18-letniego napastnika zainteresowany jest Villarreal, który latem zamierza odmłodzić swój skład, a zawodnik Barçy pasuje do profilu gracza poszukiwanego przez działaczy tego klubu.
Ale Pep Guardiola bardzo ceni sobie Bojana i z pewnością łatwo go z drużyny nie wypuści. Wydaje się, że transfer piłkarza na El Madrigal mógłby dojść do skutku tylko w przypadku zawarcia stosownej klauzuli w umowie, która gwarantowałaby możliwość jego powrotu do Katalonii po roku lub dwóch latach. Taka sytuacja sprawiłaby, że bramy Camp Nou wciąż byłyby dla Krkica otwarte.
Skąd zainteresowanie Villarrealu 18-latkiem z Linyoli? Władze klubu obawiają, że po sezonie nie będą w stanie zatrzymać Giuseppe Rossiego, którym interesuje się sporo włoskich drużyn. Zamierzają zrobić jednak wszystko, aby transfer Włocha nie doszedł do skutku, podobnie jak Joseby Llorente. Przyjście Bojana spowodowałoby, że tworzyłby on atak właśnie z tymi dwoma zawodnikami. Tymczasem z El Madrigal prawdopodobnie pożegnają się Nihat Kahveci i Guille Franco, a to znacznie uszczupli skład ataku El submarino amarillo.
Bojan miło wspomina stadion Villarrealu, bowiem właśnie tam zdobył swoją pierwszą bramkę w lidze, zostając najmłodszym w historii Barçy strzelcem gola w Primera Division. Miał wtedy 17 lat, 1 miesiąc i 20 dni i pobił rekord Leo Messiego, który umieszczając piłkę w siatce Albacete miał 17 lat, 10 miesięcy i 7 dni.
Drużyna aktualnych wicemistrzów Hiszpanii wydaje się dla Krkica bardzo dobrą opcją do rozwoju i zdobycia doświadczenia. Nie wiadomo czy Pep Guardiola wypuści młodego piłkarza spod swoich skrzydeł, przeprowadzka do dobrego hiszpańskiego klubu mogłaby jednak okazać się dla gracza bardzo pomocna. Tyle że Bojan powtarza, że chce osiągać sukcesy z Barçą.
[źródło: Mundo Deportivo]
Ale Pep Guardiola bardzo ceni sobie Bojana i z pewnością łatwo go z drużyny nie wypuści. Wydaje się, że transfer piłkarza na El Madrigal mógłby dojść do skutku tylko w przypadku zawarcia stosownej klauzuli w umowie, która gwarantowałaby możliwość jego powrotu do Katalonii po roku lub dwóch latach. Taka sytuacja sprawiłaby, że bramy Camp Nou wciąż byłyby dla Krkica otwarte.
Skąd zainteresowanie Villarrealu 18-latkiem z Linyoli? Władze klubu obawiają, że po sezonie nie będą w stanie zatrzymać Giuseppe Rossiego, którym interesuje się sporo włoskich drużyn. Zamierzają zrobić jednak wszystko, aby transfer Włocha nie doszedł do skutku, podobnie jak Joseby Llorente. Przyjście Bojana spowodowałoby, że tworzyłby on atak właśnie z tymi dwoma zawodnikami. Tymczasem z El Madrigal prawdopodobnie pożegnają się Nihat Kahveci i Guille Franco, a to znacznie uszczupli skład ataku El submarino amarillo.
Bojan miło wspomina stadion Villarrealu, bowiem właśnie tam zdobył swoją pierwszą bramkę w lidze, zostając najmłodszym w historii Barçy strzelcem gola w Primera Division. Miał wtedy 17 lat, 1 miesiąc i 20 dni i pobił rekord Leo Messiego, który umieszczając piłkę w siatce Albacete miał 17 lat, 10 miesięcy i 7 dni.
Drużyna aktualnych wicemistrzów Hiszpanii wydaje się dla Krkica bardzo dobrą opcją do rozwoju i zdobycia doświadczenia. Nie wiadomo czy Pep Guardiola wypuści młodego piłkarza spod swoich skrzydeł, przeprowadzka do dobrego hiszpańskiego klubu mogłaby jednak okazać się dla gracza bardzo pomocna. Tyle że Bojan powtarza, że chce osiągać sukcesy z Barçą.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (34)