Barça w Miami pod znakiem zapytania
Trwający kryzys finansowy zmniejsza prawdopodobieństwo dołączenia przez nowo powstały klub piłkarski (filię Barçy) do Major League Soccer (MLS).
Dyrektor generalny katalońskiego klubu Joan Oliver stwierdził, że plany klubu związane z rozszerzeniem działalności na Stany Zjednoczone stały się zagrożone. "Chcemy dołączyć do amerykańskiej ligi, ale nie kosztem finansowego ryzyka. Dlatego też szanse na powodzenie przedsięwzięcia są mniejsze, niż kiedy ogłaszaliśmy nasz pomysł", powiedział.
Mimo to, utworzenie drużyny na sezon 2010 wciąż figuruje w oficjalnych planach klubu: "Ocenimy, czy zmiany w gospodarce Stanów Zjednoczonych uczynią nasz plan opłacalnym."
FC Barcelona we współpracy z Marcelo Claure, właściciela firmy Brightstar, nadal myśli o utworzeniu klubu w Miami, który będzie mógł dołączyć do MLS. W założeniu Barca, zachowując 30% akcji, nie będzie finansować amerykańskiej drużyny. W zamian natomiast udzieli wsparcia sportowego i marketingowego. Cztery miesiące temu, Oliver zdradził: "Zapewnimy ludzi, trenera, sekretarza technicznego oraz graczy".
Tymczasem MLS zapatruje się pozytywnie na dołączenie nowej drużyny do swojej struktury. Ostateczna decyzja musi zapaść w najbliższym czasie, żeby zgodnie z planem klub mógł dołączyć do rozgrywek już w 2010 roku.
[źródło: Sport]
Dyrektor generalny katalońskiego klubu Joan Oliver stwierdził, że plany klubu związane z rozszerzeniem działalności na Stany Zjednoczone stały się zagrożone. "Chcemy dołączyć do amerykańskiej ligi, ale nie kosztem finansowego ryzyka. Dlatego też szanse na powodzenie przedsięwzięcia są mniejsze, niż kiedy ogłaszaliśmy nasz pomysł", powiedział.
Mimo to, utworzenie drużyny na sezon 2010 wciąż figuruje w oficjalnych planach klubu: "Ocenimy, czy zmiany w gospodarce Stanów Zjednoczonych uczynią nasz plan opłacalnym."
FC Barcelona we współpracy z Marcelo Claure, właściciela firmy Brightstar, nadal myśli o utworzeniu klubu w Miami, który będzie mógł dołączyć do MLS. W założeniu Barca, zachowując 30% akcji, nie będzie finansować amerykańskiej drużyny. W zamian natomiast udzieli wsparcia sportowego i marketingowego. Cztery miesiące temu, Oliver zdradził: "Zapewnimy ludzi, trenera, sekretarza technicznego oraz graczy".
Tymczasem MLS zapatruje się pozytywnie na dołączenie nowej drużyny do swojej struktury. Ostateczna decyzja musi zapaść w najbliższym czasie, żeby zgodnie z planem klub mógł dołączyć do rozgrywek już w 2010 roku.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (4)