Zawodnicy o meczu z Espanyolem

Magnus

22 lutego 2009, 11:48

27 komentarzy
Zawodnicy Barcelony przyznali, że wykluczenie Keity pod koniec pierwszej połowy wypłynęło w znaczący sposób na przebieg wydarzeń w dalszej części spotkania. Niemniej jednak piłkarze Blaugrana podkreślili również, że sędzia jest tylko człowiekiem i ma prawo popełniać błędy.

Kiedy Keita w 38 minucie ujrzał czerwoną kartkę, sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie. Barça była zmuszona grać w dziesiątkę przez 60 minut, co według zawodników ‘Dumy Katalonii' było kluczowym momentem meczu.

Messi

"Nie byliśmy wstanie narzucić swojego stylu gry. To był trudne spotkanie. Brak jednego zawodnika skomplikował naszą sytuację, ponieważ lubimy być przy piłce. Wykluczenie Keity były niesprawiedliwe i bez wątpienia wpłynęło na dalsze losy meczu. Do tego momentu byliśmy lepszą drużyną. Sędzia wypaczył wynik meczu. Musimy pracować tak jak czyniliśmy to do tej pory i być zjednoczeni bardziej niż kiedykolwiek".

Xavi

"Spotkanie obfitowało w dużo spięć. Decyzja o wykluczeniu była podjęta zbyt pochopnie, wystarczającą karą dla Keity powinna być żółta kartka. To w znaczący sposób wpłynęło na nasz styl gry. Sędzia jest antybohaterem tego meczu. Niemniej jednak sędziowie są tylko ludźmi i mają prawo popełniać błędy. W dziesiątkę nie byliśmy wstanie dominować na boisku. Jeśli chodzi o utratę drugiego gola, to zespół obniżył loty, ale zjednoczyliśmy się i zdobyliśmy bramkę na 1:2".

Valdés

"Od stanu (1:2) nasi przeciwnicy próbowali zwolnić tempo meczu. Wyrzucenie Keity z boiska było punktem zwrotnym spotkania, ponieważ spowodowało to, że musieliśmy grać w dziesiątkę przez 60 minut. Nasz gra jest oparta na szybkiej wymianie piłki. Zespół Espanyolu zrobił to, co do niego należało, spowolnił tempo gry. Błąd przy drugiej bramce miał istotne znaczenie dla przebiegu spotkania, lecz do końca pozostało jeszcze wiele minut i musieliśmy stawić czoła wyzwaniu".

Piqué

"Po 24 kolejce La Liga mamy siedem punktów przewagi nad drugą drużyną. Wszystko układa się dobrze. Klub jest w dobrej kondycji finansowej. Musimy grać dalej na tym samym poziomie. Było rzeczą oczywistą, że kiedyś przegramy. Sędzia wykonuje swoją pracę i czasami się myli. Być może arbiter wpłynął na wynik meczu, jednak nie chcę wypowiadać się na ten temat. Porażka zawsze boli, w szczególności z lokalnym rywalem. Publiczność wyrażała wczoraj swoją dezaprobatę wobec pracy sędziego. W Lyonie musimy zademonstrować, że mamy zamiar w tym sezonie wygrać Ligę Mistrzów".


[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze