Messi: Nie przywiązujmy wagi do tego co mówią w Madrycie

Looky

23 lutego 2009, 20:46

23 komentarze
"Nie jestem zaniepokojony słabszymi wynikami w dwóch ostatnich meczach. Jesteśmy gotowi, aby podnieść głowę i podążać naprzód, jutro będzie ku temu dobry test. To będzie dobry sprawdzian naszej siły", powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Leo Messi.

Argentyńczyk nie przywiązuje dużej wagi do porażki z Espanyolem: "Zapomnijmy o tym. Przed nami bardzo ważne spotkanie, podchodzimy do niego z dużą dozą entuzjazmu". Nie obawia się także odrabiania strat przez Real w La Liga: "Mamy siedem punktów przewagi, to sporo, dlatego musimy zachować spokój. Nie przywiązujmy wagi do tego co mówią w Madrycie. Do końca rozgrywek pozostało wiele meczów".

Messi zapewnił, iż jest dobrze przygotowany pod względem fizycznym, mimo dużej liczby spotkań rozegranych w tym sezonie przez Barcelonę. "Czuję się bardzo dobrze, jestem gotów do gry, jeśli mister mnie desygnuje. Chciałbym grać we wszystkich meczach, ale rozgrywamy wiele spotkań, które obciążają organizm, nie tylko mój, ale też klubowych kolegów. Nie zmienia to jednak faktu, iż chcę grać".

Leo zna już smak zwycięstwa w Lidze Mistrzów, bowiem w 2006 roku sięgnął po to trofeum z Barceloną prowadzoną przez Franka Rijkaarda. Wówczas jednak nie grał regularnie w pierwszym składzie, dlatego z tegoroczną edycją wiąże wielkie nadzieje: "Czułem, że wygraliśmy Champions League, ale nie tak mocno. Dlatego chciałbym uczynić to ponownie, tym razem grając we wszystkich meczach".

Pochwały dla Benzemy i Juninho

Messi chwalił gwiazdę Lyonu, Karima Benzemę, którego określił mianem zawodnika czyniącego różnicę. Komplementował również Juninho, nazywając go jednym z najlepszych na świecie wykonawców rzutów wolnych. "Musimy starać się nie faulować przeciwników blisko pola karnego, bo wiemy, że to już w 50 procentach oznacza bramkę", stwierdził.

Argentyńczyk uważa, że żadnego znaczenia nie ma fakt, iż Olympique jeszcze nigdy nie wygrał z Barçą: "To faza pucharowa, każdy może wygrać z każdym. Mamy jednak tę przewagę, że rewanż gramy u siebie".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze