Oceny piłkarzy za mecz z Malagą

hanc,masq

24 marca 2009, 02:20

62 komentarze
Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy.

Valdés - 6 - W pierwszej połowie widz, w drugiej miał już 3 interwencje. Efektownie wyjął uderzenie głową po rzucie rożnym oraz mocny strzał w okolice prawego słupka po kontrze rywali. Złapał także próbę lobu w wykonaniu Alberta Luque. Poza tym nie miał w ogóle pracy.

Alves - 9 - Zarówno Dani posiada magnes przyciągający piłki, jak i piłki wyposażone są w urządzenia przyciągające Brazylijczyka. Widywaliśmy go praktycznie w każdej strefie boiska od prawego skrzydła po lewą stronę obrony. Kilka razy fantastycznie zagrał w pole karne, lecz niestety partnerzy nie potrafili zamienić jego podań na gole. Sporo walczył i asekurował partnerów, a wspaniały mecz zwieńczył fantastyczną bramką zdobytą głową.

Cáceres - 8 - Kolejny świetny występ tego młodego gracza. Kilka razy wspaniałymi interwencjami zażegnywał niebezpieczeństwo pod bramką Barcelony. Ofiarnie blokował strzały, a także pewnie przecinał groźne dośrodkowania po ziemi. Zagrał jak stary wyjadacz.

Márquez - 6 - Najbardziej widoczny podczas nielicznych stałych fragmentów gry pod bramką Valdésa, gdy pełnił rolę tego, który najczęściej "wyjaśniał sytuację" (głową, bądź nogą). Przeciwnicy nie kwapili się do ataków, przez co rzadko kiedy miał okazję do wykazania się, niemniej jednak za każdym razem robił to pewnie. Z większości interwencji wyręczył go Cáceres.

Sylvinho - 9 - Szalał na lewej stronie boiska. Pewny w odbiorze, przechwytach bezpańskich piłek, a także przy wyprowadzaniu akcji, gdzie doskonale podawał, dryblował, momentami nawet ośmieszał rywali puszczając im piłkę między nogami. Ponadto po jego potężnym strzale zza pola karnego Iñaki Goitia wypuścił piłkę przed siebie, co przyniosło zespołowi szóstego gola. Po takim spotkaniu dyrektor sportowy powinien od razu spisywać nową umowę dla Brazylijczyka.

Xavi - 10 - Strzelił bramkę, a jego dwa podania na kolejne gole zamienili Eto'o i Henry. Wzorowo rozgrywał zachowując przy tym stoicki spokój. Jego podania inicjowały bardzo groźne akcje. Trudno o lepszy występ. Wczoraj błyszczała cała drużyna, a mimo to Xavi odstawał i to w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu. Gdyby wszystkie zagrania, po których koledzy znajdowali się w sytuacjach sam na sam z bramkarzem zostały wykorzystane, miałby co najmniej 5 asyst.

Touré - 6 - Dobrze się ustawiał, zapobiegł groźnie zapowiadającej się kontrze Malagi. Zszedł z kontuzją po zaledwie 25 minutach gry.

Iniesta - 8 - Dużo gry kombinacyjnej, rajdów i swoich firmowych kółeczek z piłką. Autor wielu podań inicjujących groźne akcje. Często by zatrzymać Andrésa przeciwnicy uciekali się do fauli. Ogrom pożytku, którego nie obejmują statystyki. Może oprócz genialnej asysty do Alvesa...

Messi - 7 - Po bajecznej akcji strzelił zapierającą dech w piersiach bramkę. Mógł po raz kolejny przyczynić się do tego, żeby wysoka forma zespołu była postrzegana przez pryzmat jego gry, lecz zmarnował dwie wyśmienite okazje (pod koniec pierwszej i na początku drugiej połowy). Dryblował z dużą łatwością i popisywał się momentami rewelacyjnymi podaniami, lecz również nieraz zirytował fanów swym egoizmem.

Eto'o - 9 - Potwierdził, że jest najlepszym obecnie snajperem występującym na hiszpańskich boiskach pewnie wykańczając dwie akcje partnerów. Aby nie można mu było zarzucić samolubności, to właśnie jego podanie otworzyło Xaviemu drogę do bramki przy pierwszym golu Barcelony. Popisywał się też kapitalnymi przerzutami i z łatwością wymykał się kryjącym go przeciwnikom.

Henry - 8 - Wpisał się na listę strzelców po podaniu Xaviego, sam asystował dogrywając piłkę Eto'o. Był aktywny, wymuszał faule, popisywał się sztuczkami technicznymi. Grał atrakcyjnie dla oka podnosząc walory estetyczne widowiska. Oddał też dwa groźne strzały z dystansu. Niekiedy wspierał kolegów w defensywie.

Rezerwowi:

Keita - 6 - Miał kilka odbiorów, przy rzutach rożnych jak zwykle pchał się tam gdzie było największe zamieszanie. Nieco w cieniu kolegów, ale trzeba też przyznać, że piłkarze Malagi rzadko zmuszali go do jakiegoś większego wysiłku.

Gudjohnsen - 5 - Spędził na boisku przeszło 30 minut, ale niczym specjalnym się nie popisał. Brał na siebie grę, lecz za mało ryzykował i zbyt często zagrywał do tyłu. Należy jednak mu oddać, że najciekawszą akcję, gdy ładnie przerzucił piłkę na lewe skrzydło do partnera zepsuł mu sędzia liniowy, który dopatrzył się pozycji spalonej.

Krkić - 5 - Nie zdążył zaistnieć. Miał okazję do strzelenia bramki z lewej strony pola karnego po podaniu Messiego. Dużo nerwów i niedokładności.

[źródło: Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (62)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze