Touré: To wielka tragedia

Gołąbka

30 marca 2009, 19:28

12 komentarzy
Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej był wyraźnie poruszony tragedią, do której doszło przed meczem reprezentacji jego kraju z Malawi. Spotkanie rozgrywane było w ramach eliminacji piłkarskich mistrzostw świata. W niedzielę 22 osoby zginęły, a setki zostały rannych w wyniku paniki. Yaya Touré, który został w Barcelonie, gdyż kontuzja uniemożliwiła mu występ w meczu, udzielił wywiadu dla Barça TV oraz fcbarcelona.cat.

Piłkarski świat w żałobie

"To wielka tragedia. Wszyscy wiemy, że to trudne chwile, chciałbym przekazać swoje wsparcie", powiedział. "To bardzo poważna sytuacja, trudna dla nas i dla piłkarskiego świata, ponieważ nie zdarzyło się to pierwszy raz". Touré przyznał, iż nigdy nie przeżył czegoś podobnego i wytłumaczył, że mecze reprezentacji w WKS zawsze przyciągają tłumy, gdyż ludzie lubią oglądać zawodników występujących w Europie.

Pierwsze wrażenie

Pomocnik Barcelony szybko dowiedział się o wydarzeniach na Houphouet-Boigny Arena. "Po meczu rozmawiałem z kapitanem, Didierem Drogbą, moim bratem Kolo Touré oraz z trenerem".

"Musimy zajść jak najdalej w tych rozgrywkach dla wszystkich, którzy zginęli", dodał.

Pomimo tragedii, która wydarzyła się przed pierwszym gwizdkiem arbitra, mecz się odbył, a reprezentacja WKS pokonała Malawi 5:0.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze