W kwiecień z optymizmem
W weekend, po rozegraniu meczów reprezentacji zawodnicy powrócą do klubu i rozpoczną przygotowania do najtrudniejszego i najważniejszego okresu w tym sezonie. Drużyna Guardioli już raz pod koniec zeszłego roku pokazała, że podczas najważniejszych spotkań potrafi wydobyć z siebie maksimum możliwości i wygrywać z największymi zespołami. Tym razem wyzwanie będzie zdecydowanie większe. W ciągu 23 dni, Barcelona zagra siedem spotkań, co daje średnio jeden mecz co trzy dni. W dodatku, każdy pojedynek będzie miał ogromne znaczenie w kontekście końcowych rozstrzygnięć w La Liga i Lidze Mistrzów.
Niepokonani w listopadzie i w styczniu
W listopadzie Barça zagrała osiem spotkań w ciągu 29 dni, a w styczniu kiedy zapadły rozstrzygnięcia w Pucharze Króla, zawodnicy zagrali ponownie osiem spotkań, ale w 27 dni. W obu tych okresach nikomu nie udało się pokonać Barcelony. Wydaję się więc, że kibice mogą patrzeć z optymizmem na nadchodzący miesiąc.
Trzy bramki na mecz
Podczas szesnastu spotkań w listopadzie i styczniu, ekipa Guardioli wygrała trzynaście spotkań i zremisowała zaledwie trzy. Co więcej, utrzymywali niesamowitą skuteczność zdobywając w sumie 46 goli, co daje średnią prawie trzech bramek na mecz.
Serię rozpocznie Valladolid
Ten niesamowity kwietniowy maraton zapoczątkuje wyjazdowy mecz z Realem Valladolid, w sobotę o godzinie 20. Kolejne cztery ligowe spotkania będą kolejno z Recreativo, Getafe, Sevillą i Valencią. Dodatkowo, między spotkaniami ligowymi, Barça zagra trudny dwumecz z ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium.
Seria może wzrosnąć do ośmiu
Jeżeli Barcelonie uda się wyeliminować Bayern i awansować do półfinału, to czeka ich jeszcze jeden dodatkowy mecz w kwietniu. Pierwszy ewentualny mecz półfinałowy z Liverpoolem lub Chelsea odbędzie się na Camp Nou 28 kwietnia, a rewanż 6 maja. Tuż po Gran Derby na Santiago Bernabeu.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Niepokonani w listopadzie i w styczniu
W listopadzie Barça zagrała osiem spotkań w ciągu 29 dni, a w styczniu kiedy zapadły rozstrzygnięcia w Pucharze Króla, zawodnicy zagrali ponownie osiem spotkań, ale w 27 dni. W obu tych okresach nikomu nie udało się pokonać Barcelony. Wydaję się więc, że kibice mogą patrzeć z optymizmem na nadchodzący miesiąc.
Trzy bramki na mecz
Podczas szesnastu spotkań w listopadzie i styczniu, ekipa Guardioli wygrała trzynaście spotkań i zremisowała zaledwie trzy. Co więcej, utrzymywali niesamowitą skuteczność zdobywając w sumie 46 goli, co daje średnią prawie trzech bramek na mecz.
Serię rozpocznie Valladolid
Ten niesamowity kwietniowy maraton zapoczątkuje wyjazdowy mecz z Realem Valladolid, w sobotę o godzinie 20. Kolejne cztery ligowe spotkania będą kolejno z Recreativo, Getafe, Sevillą i Valencią. Dodatkowo, między spotkaniami ligowymi, Barça zagra trudny dwumecz z ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium.
Seria może wzrosnąć do ośmiu
Jeżeli Barcelonie uda się wyeliminować Bayern i awansować do półfinału, to czeka ich jeszcze jeden dodatkowy mecz w kwietniu. Pierwszy ewentualny mecz półfinałowy z Liverpoolem lub Chelsea odbędzie się na Camp Nou 28 kwietnia, a rewanż 6 maja. Tuż po Gran Derby na Santiago Bernabeu.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)