Przed nami kolejne mecze reprezentacji

Patryk Felmet

1 kwietnia 2009, 13:17

4 komentarze
Piłkarze FC Barcelona wezmą dziś udział w siedmiu w meczach eliminacyjnych do piłkarskich Mistrzostw Świata, które odbędą się w RPA w przyszłym roku. W nieciekawej sytuacji jest faworyzowana Francja z Thierrym Henrym w składzie, która potrzebuje zwycięstwa, by zachować szanse na awans. Pozostali kadrowicze to Xavi, Pique i Busquets (Hiszpania), Messi (Argentyna), Alves (Brazylia), Gudjohnsen (Islandia) oraz Caceres (Urugwaj) i Hleb (Białoruś).

Wygrać za wszelką cenę - Paryż

Drużyna Raymonda Domenecha nie może sobie pozwolić na potknięcie w zbliżającym się spotkaniu z Litwą. Sytuacja w grupie 7 jest na tyle skomplikowana, że jeśli Francja przegra z naszymi sąsiadami, będzie musiała liczyć na korzystne wyniki innych spotkań. Na chwilę obecną, Francuzi zajmują trzecią pozycję w tabeli, tracąc do wicelidera (Litwy) dwa punkty.

Hiszpania już blisko

Hiszpania znajduje się w zgoła odmiennej sytuacji, bowiem zwyciężyła we wszystkich pięciu dotychczasowych spotkaniach. Wygrana w Stambule niemal zapewniłaby jej awans do Mistrzostw Świata. Za zespołem aktualnych Mistrzów Europy znajduje się Bośnia (9 punktów) i Turcja (8 punktów), które stoczą bój o drugie miejsce w tabeli, które uprawnia do gry w barażach. Barceloniści należą oczywiście do podstawowego składu selekcjonera Hiszpanii.

Brazylia i Argentyna - wieczni faworyci

Faworytami w swoich grupach są - jak zawsze - Brazylia i Argentyna, którym potyczki z rywalami nie powinny sprawić większego problemu. Zadaniem Daniego Alvesa będzie neutralizowanie napastników Peru, Leo Messi zaś zajmie się uprzykrzaniem życia bramkarzowi Boliwii. O ile dla Daniego gra na własnym stadionie powinna pomóc, o tyle nasz ‘crack' może mieć problem z aklimatyzacją, bowiem boliwijski stadion La Paz, na którym zostanie rozegrane wspomniane spotkanie położony jest na wysokości 4000 metrów.

Urugwaju szanse na awans

Po pokonaniu Paragwaju, drużyna Caceresa upatruje szanse na odskoczenie rywalom, tym samym przybliżając się do upragnionego awansu do finałów Mistrzostw Świata. Finałów, które poprzednio przeszły im obok nosa po porażce z Chile w Santiago. Dzisiaj Urugwajczycy będą mieli szansę na rewanż.

Iluzoryczne szanse Gudjohnsena i Hleba

Podczas gdy Alaksandr Hleb z reprezentacją Białorusi zwiedza Kazachstan, Islandczyk Eidur Gudjohnsen zagościł w Szkocji. Hleb "zwiedza", bowiem nawet wygrana jego reprezentacji właściwie nie pozostawia nadziei na wywalczenie awansu. O ile Białoruś szansę ma jedynie matematyczną, to Islandii pozostała jeszcze nadzieja na baraże. Warunkiem jest pokonanie w Glasgow Szkocji. Przydałaby się też dobra postawa Eidura.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze