Palmeiras czeka na ofertę w sprawie Keirrisona
Wiceprezydent brazylijskiego klubu, Gilberto Cipullo, na łamach brazylijskiej prasy oświadczył, że oczekuje oficjalnej oferty FC Barcelony w sprawie Keirrisona.
Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, Txiki był w Brazylii i obserwował Keirrisona, a także spotkał się z jego agentem. Przedstawiciel gracza oraz władze Palmeiras poszli o krok dalej i oświadczyli, że oczekują od Barçy oficjalnej oferty w sprawie młodego, brazylijskiego napastnika.
Agent zawodnika, Naor Malaquías na antenie Radio Récord powiedział: "Wszystko, co zostało powiedziane, jest prawdą. Przedstawiciel Barcelony spotkał się ze mną, ale nie złożył oficjalnej oferty do klubu".
Przedstawiciel K9 dodał, że zainteresowanie Katalończyków to nic nowego, gdyż w ubiegłym roku, gdy Keirrison reprezentował jeszcze barwy Coritiby, Barcelona nawiązała pierwszy kontakt. "Barça obserwuje Keirrisona od roku i przygląda się jego rozwojowi, co jest całkowicie naturalne w świecie piłki nożnej. Następnym krokiem jest podjęcie decyzji czy chcą podpisać z nim kontrakt, czy nie", powiedział.
Cały przeciągający się okres spekulacji nie sprzyja samemu zawodnikowi, który nie może skupić się na grze w piłkę. Dlatego sprawy w swoje ręce postanowił wziąć trener Palmeiras, Vanderlei Luxemburgo. "Chcemy, aby Barcelona określiła się co chce dalej robić w sprawie Keirrisona. Tutaj musimy grać na sto procent i on nie może sobie zaprzątać głowy innymi sprawami", powiedział.
[źródło: Sport]
Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, Txiki był w Brazylii i obserwował Keirrisona, a także spotkał się z jego agentem. Przedstawiciel gracza oraz władze Palmeiras poszli o krok dalej i oświadczyli, że oczekują od Barçy oficjalnej oferty w sprawie młodego, brazylijskiego napastnika.
Agent zawodnika, Naor Malaquías na antenie Radio Récord powiedział: "Wszystko, co zostało powiedziane, jest prawdą. Przedstawiciel Barcelony spotkał się ze mną, ale nie złożył oficjalnej oferty do klubu".
Przedstawiciel K9 dodał, że zainteresowanie Katalończyków to nic nowego, gdyż w ubiegłym roku, gdy Keirrison reprezentował jeszcze barwy Coritiby, Barcelona nawiązała pierwszy kontakt. "Barça obserwuje Keirrisona od roku i przygląda się jego rozwojowi, co jest całkowicie naturalne w świecie piłki nożnej. Następnym krokiem jest podjęcie decyzji czy chcą podpisać z nim kontrakt, czy nie", powiedział.
Cały przeciągający się okres spekulacji nie sprzyja samemu zawodnikowi, który nie może skupić się na grze w piłkę. Dlatego sprawy w swoje ręce postanowił wziąć trener Palmeiras, Vanderlei Luxemburgo. "Chcemy, aby Barcelona określiła się co chce dalej robić w sprawie Keirrisona. Tutaj musimy grać na sto procent i on nie może sobie zaprzątać głowy innymi sprawami", powiedział.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)