Puyol: Nie jesteśmy faworytami
Carles Puyol uważa, że pomimo dobrej dyspozycji i wygranej w lidze, Barcelona w starciu z Bayernem nie jest faworytem, a każdy mecz jest wyjątkowo trudny.
Obrońca Barçy powtórzył formułę, którą z uporem od paru dni wygłaszali kolejno Pique, Henry, Hleb oraz Pep Guardiola. Odnotujmy jednak. Kapitan z szacunkiem wypowiada się o Bayernie Monachium, gdyż jak sam mówi "jest to niezwykle niebezpieczna drużyna. Musimy darzyć rywala respektem. Wiemy, że to wszystko jest strasznie skomplikowane, a zwycięstwo może się okazać bardzo trudne. Na tym etapie Ligi Mistrzów nie ma faworytów".
Ze szczególnym uznaniem Puyol wypowiada się o dwóch najlepszych zawodnikach Bawarczyków: "Bayern to zespół z historią i świetnymi piłkarzami. Ponad wszystkimi są jednak dwaj, Luca Toni i Franck Ribery, wyjątkowo groźni. Krycie ich to nie lada wyzwanie. Toni jest dużym zagrożeniem w polu karnym, natomiast Francuz jest w stanie wygrywać spotkania w pojedynkę".
Duża ilość pochwał i szacunku nie zachwiała jednak wiary Carlesa w zwycięstwo u siebie i dobry rezultat w rewanżu na Allianz Arena: "Szanuję ich, ale mamy nadzieję na końcowe zwycięstwo i awans do półfinału. Jesteśmy w dobrej formie, zatem nie ma mowy o żadnych wymówkach. Musimy grać swoje i być agresywni zarówno w obronie, jak i w ataku", zakończył Puyol.
[źródło: Sport]
Obrońca Barçy powtórzył formułę, którą z uporem od paru dni wygłaszali kolejno Pique, Henry, Hleb oraz Pep Guardiola. Odnotujmy jednak. Kapitan z szacunkiem wypowiada się o Bayernie Monachium, gdyż jak sam mówi "jest to niezwykle niebezpieczna drużyna. Musimy darzyć rywala respektem. Wiemy, że to wszystko jest strasznie skomplikowane, a zwycięstwo może się okazać bardzo trudne. Na tym etapie Ligi Mistrzów nie ma faworytów".
Ze szczególnym uznaniem Puyol wypowiada się o dwóch najlepszych zawodnikach Bawarczyków: "Bayern to zespół z historią i świetnymi piłkarzami. Ponad wszystkimi są jednak dwaj, Luca Toni i Franck Ribery, wyjątkowo groźni. Krycie ich to nie lada wyzwanie. Toni jest dużym zagrożeniem w polu karnym, natomiast Francuz jest w stanie wygrywać spotkania w pojedynkę".
Duża ilość pochwał i szacunku nie zachwiała jednak wiary Carlesa w zwycięstwo u siebie i dobry rezultat w rewanżu na Allianz Arena: "Szanuję ich, ale mamy nadzieję na końcowe zwycięstwo i awans do półfinału. Jesteśmy w dobrej formie, zatem nie ma mowy o żadnych wymówkach. Musimy grać swoje i być agresywni zarówno w obronie, jak i w ataku", zakończył Puyol.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)