Abidal, ostatnie wzmocnienie
Francuski obrońca, który opuścił 9 spotkań, zasiadł wczoraj na ławce rezerwowych podczas spotkania z Recreativo. Była to ważna wiadomość dla Pepa Guardioli.
Abidal, wobec absencji Márqueza i powrotu Puyola na środek defensywy, może dostać szansę występu w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Innymi kandydatami do gry są Sylvinho oraz Caceres.
Lewy obrońca Barcelony doznał kontuzji 21 lutego na Camp Nou w przegranym meczu z Espanyolem. Od tego czasu nie wziął udziału w 9 spotkaniach - 5 ligowych, 1 w Copa del Rey, a także 3 w Lidze Mistrzów.
Podczas tych siedmiu tygodni Eric ciężko pracował, by wrócić jak najszybciej do zespołu i jego starania zostały nagrodzone. Powrócił szybciej, niż spodziewali się lekarze. Po tym, gdy dowiedział się, że zasiądzie na ławce z Recreativo, podzielił się swoimi odczuciami z francuskimi mediami.
"Wszystko idzie dobrze. Trenuję już jak moi koledzy. Na początku tego tygodnia miałem drobne kłopoty, lecz teraz w skali 1-10 oceniam swój stan na 9", powiedział.
Abidal nie omieszkał skomentować ostatnich wyczynów drużyny. "Pokonaliśmy 4-0 Bayern i wszyscy stawiają nas w roli faworytów do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Wiem, że nasi fani marzą o zwycięstwie w trzech rozgrywkach, lecz to byłoby nadzwyczajne. Najważniejsza jest liga, musimy utrzymać tempo", stwierdził.
[źródło: Sport]
Abidal, wobec absencji Márqueza i powrotu Puyola na środek defensywy, może dostać szansę występu w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Innymi kandydatami do gry są Sylvinho oraz Caceres.
Lewy obrońca Barcelony doznał kontuzji 21 lutego na Camp Nou w przegranym meczu z Espanyolem. Od tego czasu nie wziął udziału w 9 spotkaniach - 5 ligowych, 1 w Copa del Rey, a także 3 w Lidze Mistrzów.
Podczas tych siedmiu tygodni Eric ciężko pracował, by wrócić jak najszybciej do zespołu i jego starania zostały nagrodzone. Powrócił szybciej, niż spodziewali się lekarze. Po tym, gdy dowiedział się, że zasiądzie na ławce z Recreativo, podzielił się swoimi odczuciami z francuskimi mediami.
"Wszystko idzie dobrze. Trenuję już jak moi koledzy. Na początku tego tygodnia miałem drobne kłopoty, lecz teraz w skali 1-10 oceniam swój stan na 9", powiedział.
Abidal nie omieszkał skomentować ostatnich wyczynów drużyny. "Pokonaliśmy 4-0 Bayern i wszyscy stawiają nas w roli faworytów do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Wiem, że nasi fani marzą o zwycięstwie w trzech rozgrywkach, lecz to byłoby nadzwyczajne. Najważniejsza jest liga, musimy utrzymać tempo", stwierdził.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)