Chelsea: Inni piłkarze, ta sama dusza

Błażej

19 kwietnia 2009, 13:37

20 komentarzy
Kolejny przeciwnik Barcelony w walce o Puchar Mistrzów, londyńska Chelsea,
dokonał pewnych zmian w składzie, który walczył z Barçą w sezonach 2004/05, 2005/06 i 2006/07. Duch zwycięstwa pozostał jednak w drużynie.

W ostatnich latach The Blues stali się jednym z głównych rywali Barçy w walce o triumf w Champions League. W ubiegłym sezonie londyńczycy byli bliscy uniesienia w górę Pucharu Mistrzów, ulegli jednak Czerwonym Diabłom po rzutach karnych. Odkąd José Mourinho opuścił klub, stanowisko menadżera obejmowali kolejno: Avram Grant, Scolari oraz holenderski trener Guus Hiddink, który obecnie sprawuje tę funkcję.

Piłkarze przychodzą, piłkarze odchodzą

W tym sezonie Chelsea sprowadziła na Stamford Bridge kilka nowych twarzy, w tym byłą gwiazdę Barçy Deco, portugalskiego defensora Bosingwę oraz Ricardo Quaresmę z Interu Mediolan. Kilku zawodników podążyło w odwrotnym kierunku. Klub opuścili Szewczenko, Wayne Bridge oraz bramkarz Carlo Cudicini.

Essien i Drogba

Pomocnik rodem z Ghany, Michael Essien, powrócił do zespołu po
ośmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Wraz z Ballackiem i Lampardem tworzy on niezwykle silną linie pomocy. Tymczasem Drogba, najlepszy strzelec Chelsea w Lidze Mistrzów z pięcioma golami na koncie, jest na tym etapie sezonu w znakomitej formie. Wraz z Nicolasem Anelką, liderem klasyfikacji strzelców Premier League, tworzą zabójczy duet napastników.

Osłabiona lewa strona

Głównym problemem Guusa Hiddinka jest pozycja lewego obrońcy. Ashley Cole, który regularnie występuje na tej pozycji, musi odbyć karę zawieszenia na jedno spotkanie. Jego naturalnym zmiennikiem mógłby być Bridge, ale ten opuścił klub podczas zimowego okienka transferowego. Innym rozwiązaniem byłby Paulo Ferreira, z powodu kontuzji jest on jednak wyłączony z gry do końca sezonu.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze