Dobra frekwencja na Camp Nou
Pep Guardiola na przedmeczowej konferencji prasowej apelował do kibiców, aby byli z zespołem w ostatniej fazie sezonu i wypełniali Camp Nou w ostatnich spotkaniach La Liga i Ligi Mistrzów.
Szkoleniowiec Barçy tym bardziej obawiał się o słabą frekwencję w meczu z Sevillą, iż spotkanie zostało rozegrane w środku tygodnia, o późnej porze (22) oraz było transmitowane przez wiele kanałów telewizyjnych, co mogłoby zniechęcić Culés to przybycia na Camp Nou.
Tak więc istniało wiele "wymówek" na ewentualną kiepską frekwencję we wczorajszym spotkaniu, ale jak pokazała rzeczywistość, apel Guardioli został wysłuchany, gdyż Camp Nou zgromadziło wczoraj 76 386 kibiców. Jeśli chodzi o frekwencję na meczach ligowych, to jest to czwarty najlepszy wynik w sezonie. Więcej fanów Barçy przybyło tylko na spotkania z Realem Madryt (96 059), z Valencią (82 889) oraz z Espanyolem (76 942).
Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, frekwencja na spotkaniu z Sevillą była siódmą w sezonie. Więcej kibiców zgromadziły pojedynki z Bayernem Monachium i Olympique Lyon w Champions League oraz z Espanyolem w Copa del Rey.
[źródło: Sport]
Szkoleniowiec Barçy tym bardziej obawiał się o słabą frekwencję w meczu z Sevillą, iż spotkanie zostało rozegrane w środku tygodnia, o późnej porze (22) oraz było transmitowane przez wiele kanałów telewizyjnych, co mogłoby zniechęcić Culés to przybycia na Camp Nou.
Tak więc istniało wiele "wymówek" na ewentualną kiepską frekwencję we wczorajszym spotkaniu, ale jak pokazała rzeczywistość, apel Guardioli został wysłuchany, gdyż Camp Nou zgromadziło wczoraj 76 386 kibiców. Jeśli chodzi o frekwencję na meczach ligowych, to jest to czwarty najlepszy wynik w sezonie. Więcej fanów Barçy przybyło tylko na spotkania z Realem Madryt (96 059), z Valencią (82 889) oraz z Espanyolem (76 942).
Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, frekwencja na spotkaniu z Sevillą była siódmą w sezonie. Więcej kibiców zgromadziły pojedynki z Bayernem Monachium i Olympique Lyon w Champions League oraz z Espanyolem w Copa del Rey.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)