Oceny piłkarzy za mecz z Valencią
Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy (wyjściowa nota to 5!). Pod wpływem rzeczowych argumentów przedstawionych w komentarzach, noty poszczególnych graczy mogą ulec zmianie.
Valdés - 7 W popełnieniu błędu przy pierwszej bramce ewidentnie pomógł mu Puyol, także tylko śladowo możemy obciążać konto Victora. Reszta interwencji znakomita. Bronił atomowe strzały Villi i jego kolegów praktycznie ze wszystkich możliwych pozycji. Dobrze wyłapywał również bite po ziemi dośrodkowania w pole karne. Przy 2 bramce nie miał praktycznie nic do powiedzenia.
Alves - 6 Aktywny. Często włączał się do akcji zaczepnych. Jednak jego dośrodkowania były niedokładne. Starał się grać kombinacyjnie. Na jego stronie zbyt często "szarżował" Silva, który raz ośmieszył Brazylijczyka zakładając mu "siatkę". Wykonał rzut wolny, który po raz kolejny minął bramkę przeciwnika.
Pique - 7 Solidny. Nie ustrzegł się drobnych błędów, ale w przeciągu całego meczu grał dobrze. Zatrzymywał wiele kontrataków rywala. Nieźle grał głową. Był odpowiedzialny za Davida Villę i udanie odcinał go od podań przez większość czasu gry.
Puyol - 5 Głupia strata na początku meczu. Trochę niedokładności i nerwowości w jego grze. Zawinił przy pierwszej bramce Valencii. Pablo z łatwością wszedł między niego a Alvesa przy drugim trafieniu rywala. Później, gdy się otrząsnął świetnie się ustawiał blokując masę zagrań przeciwnika.
Abidal - 7 Pewny. Jego stroną nie przeszła żadna akcja. Pewny w odbiorze. Nieźle operował futbolówką, jednak kilka razy przez swoje niezdecydowanie ekspediował piłkę za linię boczną. Udzielał się w ofensywie, popisywał się efektownymi sztuczkami technicznymi.
Xavi - 5 Jeden z jego słabszych występów w tym sezonie. Notował ogromną ilość strat, co rzadko mu się zdarza w optymalnej dyspozycji. Fatalnie wykonywał stałe fragmenty gry. Piłki bite z narożnika boiska często lądowały na głowie obrońcy pilnującego krótkiego słupka. Miejmy nadzieję, że to chwilowa zadyszka Generała.
Busquets - 4 Najsłabszy z całej drugiej linii. Praktycznie brak przechwytów, rozgrywania; niezbyt chętnie wychodził do gry. Cała środkowa formacja nie grała dobrze, ale Sergio był jej najsłabszym ogniwem.
Keita - 6 Wygrywał masę pojedynków główkowych. Popisał się efektownym rajdem przy akcji, po której padła 1 bramka. Nie błyszczał, ale to i tak wystarczyło by być najlepszym zawodnikiem formacji pomocy.
Eto'o - 5 Tym razem nie można narzekać na skuteczność Kameruńczyka, ale tylko dlatego, że w całym meczu nie miał żadnej sytuacji bramowej. Teraz widać jak na dłoni, że jest on uzależniony od partnerów. Nie umie sam sobie wypracować klarownej pozycji do oddania strzału. Cały mecz niewidoczny i bezproduktywny.
Iniesta - 7 Przeprowadził znakomitą akcje bramkową z Messim, w której asystował Argentyńczykowi przy golu na 1:0. Trudno mu było odebrać piłkę. Zagrywał dobre, mocne piłki w pole karne jednak adresaci byli bardzo dobrze pilnowani. Biegał jak szalony w 2 połowie. Tempo gry przełożyło się niestety na dokładność zagrań.
Messi - 6 Strzelił bramkę, ale poza tym nie zdołał zbyt wiele zrobić. Nawet jeśli wyszedł mu drybling to w kluczowym momencie rywal zabrał mu piłkę i zażegnał niebezpieczeństwu. Gubił rywali jednak z całym szacunkiem, ale jego działania przypominały nieco bezproduktywne dryblingi klubowego kolegi Alexandra Hleba.
REZERWOWI
Henry - 7 Stworzył różnicę. Wielkie wejście Francuza na boisko uratowało jakże ważny punkt. Od samego początku był aktywny. Dryblował, oddawał silne i precyzyjne strzały na bramkę Cesara. Po jednym z nich mogło paść prawdziwe golazo, ale bramkarz gospodarzy popisał się świetną interwencją. Francuz wyróżniał się wspaniałą dynamiką i szybkością. Cieszy dyspozycja Henry'ego przed ważnymi meczami z Chelsea i Realem.
Gudjohnsen - 5 Masa niedokładności. Zagranie zbyt lekkie przeplatane były takimi, które lądowały poza boczną linia boiska. Biegał dużo, jednak bez pomysłu. Było go pełno wszędzie, a pomimo to nie zdołał się niczym wykazać.
Valdés - 7 W popełnieniu błędu przy pierwszej bramce ewidentnie pomógł mu Puyol, także tylko śladowo możemy obciążać konto Victora. Reszta interwencji znakomita. Bronił atomowe strzały Villi i jego kolegów praktycznie ze wszystkich możliwych pozycji. Dobrze wyłapywał również bite po ziemi dośrodkowania w pole karne. Przy 2 bramce nie miał praktycznie nic do powiedzenia.
Alves - 6 Aktywny. Często włączał się do akcji zaczepnych. Jednak jego dośrodkowania były niedokładne. Starał się grać kombinacyjnie. Na jego stronie zbyt często "szarżował" Silva, który raz ośmieszył Brazylijczyka zakładając mu "siatkę". Wykonał rzut wolny, który po raz kolejny minął bramkę przeciwnika.
Pique - 7 Solidny. Nie ustrzegł się drobnych błędów, ale w przeciągu całego meczu grał dobrze. Zatrzymywał wiele kontrataków rywala. Nieźle grał głową. Był odpowiedzialny za Davida Villę i udanie odcinał go od podań przez większość czasu gry.
Puyol - 5 Głupia strata na początku meczu. Trochę niedokładności i nerwowości w jego grze. Zawinił przy pierwszej bramce Valencii. Pablo z łatwością wszedł między niego a Alvesa przy drugim trafieniu rywala. Później, gdy się otrząsnął świetnie się ustawiał blokując masę zagrań przeciwnika.
Abidal - 7 Pewny. Jego stroną nie przeszła żadna akcja. Pewny w odbiorze. Nieźle operował futbolówką, jednak kilka razy przez swoje niezdecydowanie ekspediował piłkę za linię boczną. Udzielał się w ofensywie, popisywał się efektownymi sztuczkami technicznymi.
Xavi - 5 Jeden z jego słabszych występów w tym sezonie. Notował ogromną ilość strat, co rzadko mu się zdarza w optymalnej dyspozycji. Fatalnie wykonywał stałe fragmenty gry. Piłki bite z narożnika boiska często lądowały na głowie obrońcy pilnującego krótkiego słupka. Miejmy nadzieję, że to chwilowa zadyszka Generała.
Busquets - 4 Najsłabszy z całej drugiej linii. Praktycznie brak przechwytów, rozgrywania; niezbyt chętnie wychodził do gry. Cała środkowa formacja nie grała dobrze, ale Sergio był jej najsłabszym ogniwem.
Keita - 6 Wygrywał masę pojedynków główkowych. Popisał się efektownym rajdem przy akcji, po której padła 1 bramka. Nie błyszczał, ale to i tak wystarczyło by być najlepszym zawodnikiem formacji pomocy.
Eto'o - 5 Tym razem nie można narzekać na skuteczność Kameruńczyka, ale tylko dlatego, że w całym meczu nie miał żadnej sytuacji bramowej. Teraz widać jak na dłoni, że jest on uzależniony od partnerów. Nie umie sam sobie wypracować klarownej pozycji do oddania strzału. Cały mecz niewidoczny i bezproduktywny.
Iniesta - 7 Przeprowadził znakomitą akcje bramkową z Messim, w której asystował Argentyńczykowi przy golu na 1:0. Trudno mu było odebrać piłkę. Zagrywał dobre, mocne piłki w pole karne jednak adresaci byli bardzo dobrze pilnowani. Biegał jak szalony w 2 połowie. Tempo gry przełożyło się niestety na dokładność zagrań.
Messi - 6 Strzelił bramkę, ale poza tym nie zdołał zbyt wiele zrobić. Nawet jeśli wyszedł mu drybling to w kluczowym momencie rywal zabrał mu piłkę i zażegnał niebezpieczeństwu. Gubił rywali jednak z całym szacunkiem, ale jego działania przypominały nieco bezproduktywne dryblingi klubowego kolegi Alexandra Hleba.
REZERWOWI
Henry - 7 Stworzył różnicę. Wielkie wejście Francuza na boisko uratowało jakże ważny punkt. Od samego początku był aktywny. Dryblował, oddawał silne i precyzyjne strzały na bramkę Cesara. Po jednym z nich mogło paść prawdziwe golazo, ale bramkarz gospodarzy popisał się świetną interwencją. Francuz wyróżniał się wspaniałą dynamiką i szybkością. Cieszy dyspozycja Henry'ego przed ważnymi meczami z Chelsea i Realem.
Gudjohnsen - 5 Masa niedokładności. Zagranie zbyt lekkie przeplatane były takimi, które lądowały poza boczną linia boiska. Biegał dużo, jednak bez pomysłu. Było go pełno wszędzie, a pomimo to nie zdołał się niczym wykazać.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (52)