Guardiola: Barcelona nie zawiedzie
Jeśli coś charakteryzuje Pepa Guardiolę, jest to jasność umysłu, co po raz kolejny 38-letni trener pokazał, tym razem na dzisiejszej, przedmeczowej konferencji prasowej. Zapytany, jak zagra jego drużyna odparł, że wyjdzie na boisko, by zwyciężyć "jak zawsze". Trener jest optymistą i zapewnia, że "zespół nie zawiedzie". "Jestem spokojny o swoją drużynę, ufam jej i całkowicie w nią wierzę. Jestem przekonany, iż będziemy świadkami dobrego spotkania".
"Nie było meczu, w którym zmienialiśmy styl gry. Mamy bardzo wymagającego przeciwnika, lecz naszym celem jest zwycięstwo", przyznał.
Pep wyjaśnia, że kluczem do zwycięstwa będzie ominięcie labiryntu złożonego przez piłkarzy Chelsea oraz uniknięcie dwóch rzeczy: zagrożenia ze stałych fragmentów i pozwolenia, by mecz nabrał nieregularnego tempa.
"Chelsea mi imponuje. Widziałem kilka meczów i wiem, że przystąpimy do jutrzejszego spotkania z odrobioną lekcją", zapewnił. Guardiola zwrócił uwagę na dobrą grę w powietrzu przeciwnika.
"Alex, Terry, Ivanovic, Ballack, Drogba... wszyscy są bardzo niebezpieczni i im mniej popełnimy błędów oraz dopuścimy do rzutów rożnych, tym lepiej dla nas", powiedział.
Pep zgodził się także ze słowami Xaviego, który również brał udział konferencji prasowej. "Dwumecz rozstrzygnie się w Londynie", zaznaczył.
Bak do pełna na jutro
Zapytany o formę fizyczną swoich podopiecznych po trudnym meczu z Valencią, Pep rozwiał wszelkie wątpliwości: "Bak jest zatankowany do pełna przed jutrzejszą grą".
"Ostatnie minuty spotkania z Valencią pokazały, że drużyna jest w dobrej formie fizycznej. Dziś trenowaliśmy, wszyscy piłkarze byli obecni, zatem zbiornik jest pełny i gotowy do gry", zapewnił.
Na koniec Pep przyznał, że bycie trenerem Barçy to dla niego wspaniałe doświadczenie: "Jestem dzieckiem, które dostało nowe buty i czuję się tym faktem zaszczycony".
[źródło: Sport]
"Nie było meczu, w którym zmienialiśmy styl gry. Mamy bardzo wymagającego przeciwnika, lecz naszym celem jest zwycięstwo", przyznał.
Pep wyjaśnia, że kluczem do zwycięstwa będzie ominięcie labiryntu złożonego przez piłkarzy Chelsea oraz uniknięcie dwóch rzeczy: zagrożenia ze stałych fragmentów i pozwolenia, by mecz nabrał nieregularnego tempa.
"Chelsea mi imponuje. Widziałem kilka meczów i wiem, że przystąpimy do jutrzejszego spotkania z odrobioną lekcją", zapewnił. Guardiola zwrócił uwagę na dobrą grę w powietrzu przeciwnika.
"Alex, Terry, Ivanovic, Ballack, Drogba... wszyscy są bardzo niebezpieczni i im mniej popełnimy błędów oraz dopuścimy do rzutów rożnych, tym lepiej dla nas", powiedział.
Pep zgodził się także ze słowami Xaviego, który również brał udział konferencji prasowej. "Dwumecz rozstrzygnie się w Londynie", zaznaczył.
Bak do pełna na jutro
Zapytany o formę fizyczną swoich podopiecznych po trudnym meczu z Valencią, Pep rozwiał wszelkie wątpliwości: "Bak jest zatankowany do pełna przed jutrzejszą grą".
"Ostatnie minuty spotkania z Valencią pokazały, że drużyna jest w dobrej formie fizycznej. Dziś trenowaliśmy, wszyscy piłkarze byli obecni, zatem zbiornik jest pełny i gotowy do gry", zapewnił.
Na koniec Pep przyznał, że bycie trenerem Barçy to dla niego wspaniałe doświadczenie: "Jestem dzieckiem, które dostało nowe buty i czuję się tym faktem zaszczycony".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (38)