Man City zarzuca sieć na Eto'o
Plotek na temat ewentualnego odejścia Eto'o, ciąg dalszy. Według informacji dziennika The Times Joan Laporta rozpoczął już negocjacje z Manchesterem City w sprawie odejścia Kameruńczyka.
Gazeta zapewnia, że sternik Barcelony spotka się w Londynie z Garrym Cookiem, dyrektorem Manchesteru City. W spotkaniu tym, Cook ma zadeklarować chęć zakupu Samuela Eto'o na następny sezon. Jak się okazuje, nie tylko Mark Hughes (trener City) jest zainteresowany napastnikiem Barçy. O Eto'o wypytuje coraz głośniej także londyńska Chelsea i Tottenham.
Mówi się, że oferty w sprawie zakupu Czarnej Perły oscylują w granicach 15 milionów funtów (około 17 milionów Euro). Sumy te jednak wydają się być niczym w porównaniu z ofertą Manchesteru, który jest gotów zagwarantować Kameruńczykowi pensję w wysokości 500 tysięcy funtów tygodniowo. To kwota znacznie większa niż ta, którą latem proponowali Eto'o włodarze Tottenhamu. Wtedy stołeczny klub był gotów płacić 100 tysięcy funtów tygodniowo. Dalej, zgodnie z informacjami The Times, w przypadku fiaska rozmów, City byłoby skłonne poczekać z tym transferem do momentu, w którym Eto'o będzie wolnym zawodnikiem i wtedy zaproponować mu czteroletni kontrakt.
[źródło: Sport]
Gazeta zapewnia, że sternik Barcelony spotka się w Londynie z Garrym Cookiem, dyrektorem Manchesteru City. W spotkaniu tym, Cook ma zadeklarować chęć zakupu Samuela Eto'o na następny sezon. Jak się okazuje, nie tylko Mark Hughes (trener City) jest zainteresowany napastnikiem Barçy. O Eto'o wypytuje coraz głośniej także londyńska Chelsea i Tottenham.
Mówi się, że oferty w sprawie zakupu Czarnej Perły oscylują w granicach 15 milionów funtów (około 17 milionów Euro). Sumy te jednak wydają się być niczym w porównaniu z ofertą Manchesteru, który jest gotów zagwarantować Kameruńczykowi pensję w wysokości 500 tysięcy funtów tygodniowo. To kwota znacznie większa niż ta, którą latem proponowali Eto'o włodarze Tottenhamu. Wtedy stołeczny klub był gotów płacić 100 tysięcy funtów tygodniowo. Dalej, zgodnie z informacjami The Times, w przypadku fiaska rozmów, City byłoby skłonne poczekać z tym transferem do momentu, w którym Eto'o będzie wolnym zawodnikiem i wtedy zaproponować mu czteroletni kontrakt.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)