Belletti: Tego się nie spodziewałem
Kiedy w 71. minucie meczu z Chelsea Juliano Belletti zastąpił Franka Lamparda, z trybun Camp Nou posypały się gromkie brawa. Kibice pokazali, iż nie zapomnieli o wygranym finale Champions League z 2006 roku, którego jednym z bohaterów był Brazylijczyk, ówcześnie broniący barw Blaugrana.
"Nie spodziewałem się czegoś takiego. Przywitali mnie tak, że nigdy tego nie zapomnę" - mówił Belletti - "Nie wierzę, iż coś takiego mogło się zdarzyć. Szczególnie, że byłem przecież obrońcą. Niewiarygodne powitanie."
Belletti stwierdził, iż wynik, który padł na Camp Nou satysfakcjonuje jego zespół. "Dla nas to dobry rezultat. Wiemy, że Barcelona to drużyna strzelająca rywalom wiele goli i staraliśmy się skupić na tym aspekcie. Trzeba było zagrać mądrze, wiedząc, że jest jeszcze drugi mecz."
Brazylijczyk mówił także o filozofii gry prezentowanej przez Hiddinka. "Barça nie mogła znaleźć wolnej przestrzeni, aby przedrzeć się przez naszą defensywę. Stało się tak dzięki świetnej taktyce, którą realizowaliśmy. Bosingwa stopował Messiego, co nie było proste."
[źródło: Sport]
"Nie spodziewałem się czegoś takiego. Przywitali mnie tak, że nigdy tego nie zapomnę" - mówił Belletti - "Nie wierzę, iż coś takiego mogło się zdarzyć. Szczególnie, że byłem przecież obrońcą. Niewiarygodne powitanie."
Belletti stwierdził, iż wynik, który padł na Camp Nou satysfakcjonuje jego zespół. "Dla nas to dobry rezultat. Wiemy, że Barcelona to drużyna strzelająca rywalom wiele goli i staraliśmy się skupić na tym aspekcie. Trzeba było zagrać mądrze, wiedząc, że jest jeszcze drugi mecz."
Brazylijczyk mówił także o filozofii gry prezentowanej przez Hiddinka. "Barça nie mogła znaleźć wolnej przestrzeni, aby przedrzeć się przez naszą defensywę. Stało się tak dzięki świetnej taktyce, którą realizowaliśmy. Bosingwa stopował Messiego, co nie było proste."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)