Piqué dotrzymuje słowa
Koniec stycznia, kilka dni przed 22. urodzinami Gerarda Piqué. Obrońca, który w rewanżowym meczu z Espanyolem strzelił gola i mógł świętować awans Barçy do półfinału Copa del Rey, udziela wywiadu dla Mundo Deportivo. Zapewnia dziennikarza, że od lat żyje rywalizacją z Pericos, a zdobywanie bramek zawsze sprawia obrońcy radość. Z ust żurnalisty pada pytanie, komu w takim razie najlepiej strzelić gola. "Realowi Madryt. Nie mam wątpliwości, kolejne trafienie chcę zaliczyć na Santiago Bernabéu", odpowiada kataloński piłkarz. "Piqué, przestań marzyć i zejdź na ziemię", słyszy od redaktora.
2 maja 2009 roku, trzy miesiące po udzieleniu wywiadu, Piqué debiutuje na Bernabeu w koszulce Barçy. Dziesięć minut przed końcem spotkania kataloński klub prowadzi 5:2, a kibice madryckiego klubu zaczynają opuszczać stadion. Na tym jednak nie kończą się męki Realu. W 82. minucie w pole karne Królewskich przybiega Piqué i umieszcza piłkę w bramce strzeżonej przez Casillasa. Jak widać, marzenia się spełniają.
[źródło: Własne/fot. Mundo Deportivo]
2 maja 2009 roku, trzy miesiące po udzieleniu wywiadu, Piqué debiutuje na Bernabeu w koszulce Barçy. Dziesięć minut przed końcem spotkania kataloński klub prowadzi 5:2, a kibice madryckiego klubu zaczynają opuszczać stadion. Na tym jednak nie kończą się męki Realu. W 82. minucie w pole karne Królewskich przybiega Piqué i umieszcza piłkę w bramce strzeżonej przez Casillasa. Jak widać, marzenia się spełniają.
[źródło: Własne/fot. Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (25)