Henry może nie zagrać w Rzymie

Rozwad

8 maja 2009, 23:05

60 komentarzy
Thierry Henry na pewno nie zagra w środowym finale Pucharu Króla z Athletic Bilbao. Wszyscy kibice Barçy myśleli, że to ostatnie spotkanie, w którym Francuz będzie nieobecny.

Dyskomfort kolana okazał się jednak bardziej poważny, niż przypuszczano. Po wnikliwych badaniach, lekarze oszacowali, że rozbrat Henry'ego z futbolem będzie trwał około dwóch tygodni. Data powrotu Francuza do zdrowia pokrywa się datą meczu finałowego Ligi Mistrzów.

Przy odrobinie szczęścia Henry będzie mógł wystąpić w Rzymie. Jednak do meczu przystąpi zaledwie po kilku treningach w pełnym obciążeniu. Czy będzie w stanie rozegrać zawody na miarę finału Ligi Mistrzów?

Oficjalna strona klubu, fcbarcelona.cat potwierdziła doniesienia katalońskiego Sportu. Według oficjalnego oświadczenia Henry w meczu z Realem Madryt doznał urazu wiązadeł krzyżowych w prawym kolanie, przez co Francuz nie mógł wystąpić na Stamford Bridge i z pewnością nie zagra w finale Pucharu Króla oraz trzech potyczkach ligowych z Villarrealem, Mallorcą i Osasuną.

Lekarze będą musili wspiąc się na szyt swoich możliwości, by postawić Henry'ego na nogi na mecz z Manchesterem United.

[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze