Fiesta odłożona; Barça - Villarreal 3:3

Looky

10 maja 2009, 18:24

365 komentarzy
To, co los podarował Barcelonie w środę, odebrał jej dziś, kiedy w doliczonym czasie gry Llorente doprowadził do wyrównania. Choć odebrał to może zbyt duże słowo i właściwszym byłoby "odłożył". Bo co do tego, że Barça będzie mistrzem Hiszpanii AD 2009 nie ma już praktycznie żadnych wątpliwości. W pozostałych trzech ligowych meczach wystarczy jej zdobyć jeden punkt. Wydaje się nawet, iż na tytuł poczekamy co najwyżej tydzień.

Fiesta trwa

Pierwsza połowa przebiegała zdecydowanie pod dyktando gospodarzy, którzy kropkę nad "i" w wyścigu po mistrzostwo chcieli postawić w obecności ponad 90-tysięcznej publiczności. W 12. minucie wszystko zaczęło iść zgodnie z planem, bowiem na 1:0, strzałem zza linii pola karnego, trafił Seydou Keita. Dziesięć minut później szybki atak Villarrealu na gola zamienił Llorente, który strzelił do pustej bramki po dokładnym podaniu Rossiego.

Ale Barça była w pierwszej połowie niezwykle umotywowana i przed przerwą zdobyła jeszcze dwie bramki. Najpierw rzut wolny sprytnie rozegrał Messi, podał do Iniesty, który przy linii końcowej zwodem, z "przyklejoną" piłką do nogi ograł obrońcę gości, podał do niepilnowanego Eto'o, a ten pewnym uderzeniem trafił do siatki. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy z rzutu wolnego fantastycznie przymierzył Dani Alves i do szatni Barcelona schodziła pewnie prowadząc 3:1.

Fiesta odłożona

Od początku drugiej połowy Barça wciąż dominowała i do niej należała inicjatywa. W 51. minucie powinno być 4:1, ale sędzia niesłusznie odgwizdał pozycję spaloną i bramka Xaviego nie została uznana. Po kwadransie piłka ponownie zatrzepotała w bramce Diego Lópeza, ale ponownie, tym razem już słusznie, arbiter dopatrzył się spalonego.

Wydawało się, że nic nie stanie już na przeszkodzie w świętowaniu 19. w historii klubu mistrzostwa Hiszpanii, ale rozluźnieni gracze Guardioli zaczęli pozwalać Villarrealowi na coraz więcej. W efekcie w 77. minucie Abidal faulował szarżującego w polu karnym Nihata i za to zagranie został wyrzucony z boiska. Jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Mati Fernandez.

Pep Guardiola zareagował i za Eto'o wprowadził Sylvinho, a w ciągu kolejnych 10 minut za Xaviego Gudjohnsena i za Messiego Busquetsa. Barça miała więc dowieźć zwycięstwo do końca, ale rzec można, że popełniła ten sam błąd co Chelsea w środę, nie dobijając będącego już w parterze rywala. W 92. minucie Llorente trafił na 3:3 i tym samym uciszył Camp Nou, odkładając mistrzowską fetę przynajmniej o 7 dni.

Poczekamy? Poczekamy!

Czekaliśmy dwa lata, więc czy tydzień robi nam różnicę? Musiałaby się stać ogromna katastrofa, żeby Barcelona nie sięgnęła w tym sezonie po mistrzowski tytuł. A i ona niekoniecznie spowodowałaby przegranie walki o zwycięstwo w lidze ze słaniającym się na nogach Realem Madryt. Szkoda jedynie, że bohaterowie są zmęczeni, a dziś żaden z nich nie odpoczął. Z drugiej jednak strony, w środowym finale Copa del Rey mogą zagrać zmiennicy. Bo to przecież w dużej mierze dzięki nim Katalończycy zagrają na Mestalla z Athletic Bilbao.

Na koniec warto dodać, że z powodu czerwonej kartki Eric Abidal nie zagra w finale Pucharu Króla. Wobec kontuzji Márqueza, Henry'ego i teraz Iniesty, absencja Francuza to kolejny kadrowy problem Pepa Guardioli.

Statystyki:

58% - posiadanie piłki - 42%
15 - strzały - 6
3 - w światło bramki - 4
1 - interwencje - 0
4 - rzuty rożne - 0
19 - faule - 14
7 - spalone - 3
1 - zółte kartki - 3
1 - czerwone kartki - 0
442 - podania celne - 302
83 - podania niecelne - 59


3 - FC Barcelona: Víctor Valdés; Alves, Puyol, Piqué, Abidal; Touré, Xavi (Sergio Busquets, m.84), Keita, Messi (Gudjohnsen, m.89), Eto'o (Sylvinho, m.79), Iniesta.

3 - Villarreal: Diego López; Javi Venta, Godín, Gonzalo, Capdevila; Eguren, Pires (Bruno, m.64), Cani, Ibagaza (Matías Fernández, m.71), Rossi (Nihat, m.64), Llorente.

Gole: 1:0, m. 12: Keita. 1:1, m.22: Llorente. 2:1, m.36: Eto'o. 3:1, m.45+1: Alves. 3:2, m. 78: Matías Fernández (karny). 3:3, m.90+2: Llorente.

Sędziował: Fernando Teixeira Vitienes.

Widzów: 95 776.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (365)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze