Iniesta: Zagram w Rzymie, uraz nie jest groźny
Andres Iniesta, który we wczorajszym meczu z Villarrealem doznał kontuzji uda, potwierdził iż "zagra w rzymskim finale" Ligi Mistrzów. "Rozmawiałem z klubowym lekarzem, który powiedział, że będę mógł wystąpić w tym meczu", powiedział wychowanek Barçy opuszczając szpital, gdzie został poddany szczegółowym badaniom.
"To niewielkie naderwanie. Nie stało się nic poważnego, to chyba stres związany z końcówką sezonu. Dziś jest szczęśliwy dzień. Chcę zagrać w finale w Rzymie", dodał Iniesta, który nie powiedział jeszcze ile dni będzie musiał pauzować.
"Jeśli naderwanie mięśnia nastąpiłoby nieco wyżej, mogłoby być niebezpieczne. Jest jednak niżej, dlatego nie jest to groźny uraz", skomentował.
[źródło: Mundo Deportivo]
"To niewielkie naderwanie. Nie stało się nic poważnego, to chyba stres związany z końcówką sezonu. Dziś jest szczęśliwy dzień. Chcę zagrać w finale w Rzymie", dodał Iniesta, który nie powiedział jeszcze ile dni będzie musiał pauzować.
"Jeśli naderwanie mięśnia nastąpiłoby nieco wyżej, mogłoby być niebezpieczne. Jest jednak niżej, dlatego nie jest to groźny uraz", skomentował.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (48)