Medina Cantalejo, 'przyjaciel' Caparrosa
Arbiter z Sewilli, Medina Cantalejo, który po tym sezonie zakończy karierę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii, poprowadzi dzisiejszy finał Pucharu Króla na Mestalla. To bardzo doświadczony arbiter, który w La Liga zadebiutował 30 sierpnia 1998 roku, sędziując mecz Realu Sociedad z Realem Oviedo (3:3). W lidze hiszpańskiej prowadził po 20 spotkań każdego z dzisiejszych finalistów. Statystyki mówią, że więcej szczęścia przynosił piłkarzom Athletic Bilbao. Barcelona wygrała z nich 8 meczów, zremisowała 6 i przegrała również 6, podczas gdy Baskowie zanotowali 10 zwycięstw, 5 remisów i 5 porażek.
W Copa del Rey Cantalejo był rozjemcą spotkań Barçy czterokrotnie, dwa z tych pojedynków Katalończycy rozstrzygnęli na swoją korzyść, a w dwóch musieli uznać wyższość rywala. Bez wątpienia najbardziej bolesna była porażka w półfinale 0:4 z Getafe, w sezonie 2006/07. Zaliczka z pierwszego meczu (5:2) nie wystarczyła wtedy drużynie do awansu do finału. Pierwsze starcie Barcelony w Pucharze Króla andaluzyjski arbiter sędziował 17 grudnia 2003 roku. Duma Katalonii wygrała wówczas z Ciudad de Murcia 4:0.
Kolejne dwa pojedynki Barçy w Copa del Rey, prowadzone przez Cantalejo, to rywalizacja z Realem Zaragoza. Najpierw było to wyjazdowe, przegrane 2:4 spotkanie z sezonu 2005/06, kiedy ostatni gol padł z rzutu karnego w 93. minucie. Wcześniej rywale prowadzili już nawet 3:0. Wiele działo się również poza boiskiem, bowiem z ławki rezerwowych, za protesty, wyrzucony został Henk Ten Cate.
Drugi mecz z Realem Zaragoza, który sędziował Cantalejo, był już udany. W sezonie 2006/07, w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym, Katalończycy wygrali 2:1 (po porażce 0:1 u siebie). Medina pokazał wówczas siedem żółtych kartek i za faul na Messim wyrzucił z boiska D'Alessandro.
[źródło: Sport]
W Copa del Rey Cantalejo był rozjemcą spotkań Barçy czterokrotnie, dwa z tych pojedynków Katalończycy rozstrzygnęli na swoją korzyść, a w dwóch musieli uznać wyższość rywala. Bez wątpienia najbardziej bolesna była porażka w półfinale 0:4 z Getafe, w sezonie 2006/07. Zaliczka z pierwszego meczu (5:2) nie wystarczyła wtedy drużynie do awansu do finału. Pierwsze starcie Barcelony w Pucharze Króla andaluzyjski arbiter sędziował 17 grudnia 2003 roku. Duma Katalonii wygrała wówczas z Ciudad de Murcia 4:0.
Kolejne dwa pojedynki Barçy w Copa del Rey, prowadzone przez Cantalejo, to rywalizacja z Realem Zaragoza. Najpierw było to wyjazdowe, przegrane 2:4 spotkanie z sezonu 2005/06, kiedy ostatni gol padł z rzutu karnego w 93. minucie. Wcześniej rywale prowadzili już nawet 3:0. Wiele działo się również poza boiskiem, bowiem z ławki rezerwowych, za protesty, wyrzucony został Henk Ten Cate.
Drugi mecz z Realem Zaragoza, który sędziował Cantalejo, był już udany. W sezonie 2006/07, w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym, Katalończycy wygrali 2:1 (po porażce 0:1 u siebie). Medina pokazał wówczas siedem żółtych kartek i za faul na Messim wyrzucił z boiska D'Alessandro.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)