Guardiola ukarał sześciu graczy Barçy
Dobre wyniki, a co za tym idzie i nastroje w drużynie, nie uchroniły kilku podstawowych graczy przed karami finansowymi.
Wszystko idzie w dobrym kierunku. Widząc to, Pep Guardiola nie zamierza robić nic, co rozbiłoby tę harmonię. Dlatego też nie mogło mu się spodobać, iż piątkowy trening rozpoczął się bez udziału kilku graczy. Byli oni co prawda na obiekcie Ciutat Esportiva (gdzie powinni byli stawić się godzinę przed treningiem), ale nie na boisku. Zabrakło sześciu graczy: Alvesa, Gudjohnsena, Touré, Xaviego, Messiego i Eto'o.
Kolejno pojawiających się spóźnionych graczy Guardiola witał w ten sam sposób, poważną miną oraz spojrzeniem na zegarek. Zaledwie kilka minut spóźnienia, czy nawet jedna, nie uchroni ich przed sięgnięciem do kieszeni. Dodatkowo, wszyscy płacą taką samą karę. Niezależnie od tego czy stawią się pięć, czy dziesięć minut później. W takim wypadku wewnętrzny regulamin klubu jasno przewiduje karę 500 euro.
Yaya Touré, jeden ze spóźnionych graczy, stwierdził na konferencji prasowej, że "to była dobra decyzja, okazująca szacunek do reszty sztabu szkoleniowego. Trener zawsze wie, co robić, jego polityka jest bezbłędna".
[źródło: Sport]
Wszystko idzie w dobrym kierunku. Widząc to, Pep Guardiola nie zamierza robić nic, co rozbiłoby tę harmonię. Dlatego też nie mogło mu się spodobać, iż piątkowy trening rozpoczął się bez udziału kilku graczy. Byli oni co prawda na obiekcie Ciutat Esportiva (gdzie powinni byli stawić się godzinę przed treningiem), ale nie na boisku. Zabrakło sześciu graczy: Alvesa, Gudjohnsena, Touré, Xaviego, Messiego i Eto'o.
Kolejno pojawiających się spóźnionych graczy Guardiola witał w ten sam sposób, poważną miną oraz spojrzeniem na zegarek. Zaledwie kilka minut spóźnienia, czy nawet jedna, nie uchroni ich przed sięgnięciem do kieszeni. Dodatkowo, wszyscy płacą taką samą karę. Niezależnie od tego czy stawią się pięć, czy dziesięć minut później. W takim wypadku wewnętrzny regulamin klubu jasno przewiduje karę 500 euro.
Yaya Touré, jeden ze spóźnionych graczy, stwierdził na konferencji prasowej, że "to była dobra decyzja, okazująca szacunek do reszty sztabu szkoleniowego. Trener zawsze wie, co robić, jego polityka jest bezbłędna".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)