Valdés i van der Sar, bramkarze w finałowym pojedynku
Mecz finałowy Ligi Mistrzów będzie także pojedynkiem dwóch bramkarzy: Victora Valdésa i Edwina van der Sara. Bramkarz Barçy podchodzi do tego spotkania pewnym siebie, gdyż na przestrzeni sezonu prezentuje się bez zarzutów, spektakularnymi występami niejednokrotnie ratując drużynę. Ponadto po raz drugi w swojej karierze wywalczy Trofeum Zamory. Z drugiej strony Van der Sar, o niespełna trzy miesiące starszy od obecnego trenera Dumy Katalonii - Josepa Guardioli, przeżywa drugą młodość. W obecnym sezonie zanotował passę 1 311 minut bez straconego gola. Przez cztery miesiące zachował czyste konto w Premiership.
Victor Valdés - talizman Barcelony w Lidze Mistrzów
Podczas potyczek na Camp Nou Katalończyk prezentował bardzo wysoki poziom, sporadycznie popełniał błędy. Krytycy celowo nie zauważają argumentów, które przemawiają do Guardioli i sprawiają, że ten darzy Victora bezgranicznym zaufaniem. To bramkarz, który przyczynił się do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii, a także prezentował się solidnie na arenie europejskiej. Wpuścił tylko 31 goli w 35 spotkaniach w lidze hiszpańskiej; 10-krotnie (w 11 meczach), wyciągał piłkę z własnej bramki w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Pamiętny wyczyn w meczu z Chelsea sprawił, że finał z udziałem Barcelony stał się faktem. W konfrontacji Katalończyka z Didierem Drogbą na Stamford Bridge, górą był Valdés, który nie pozwolił na strzelenie bramki reprezentantowi Wybrzeża Kości Słoniowej. Bramkarz Barçy przeżywa znakomite chwile w Lidze Mistrzów, jest talizmanem w tych rozgrywkach. Był jednym z bohaterów finału z Arsenalem (2:1), który rozegrany został w Paryżu. Valdés staje się lepszy w najważniejszych meczach, co sprawia, że jest bramkarzem odpowiednim dla Barçy, który musi być skoncentrowany i nie może wahać się w decydujących momentach. Zasługuje na to, aby być na "szczycie" i zamierza udowodnić to w Rzymie.
Van der Sar - Liga Mistrzów po 13 latach
Edwin van der Sar przybył na Old Trafford, gdyż wydawało się, że wszystko co najlepszej już daleko za nim. Po wspaniałej karierze Schmeichela, Ferguson nie miał pomysłu na sprowadzenie solidnego bramkarza. Ostatecznie okazał się nim Holender grający w Fulham, wcześniej broniący barw klubów z uznaną marką - Ajaxu i Juventusu. Bramkarz United ma 39 lat i dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów, w odstępie 13 lat. Jego styl gry nie jest w żaden sposób spektakularny, ale za to efektywny. Przy rzutach rożnych czuje się jak ryba w wodzie, a jego wzrost pomaga mu w walce o górne piłki.
Puchar Mistrzów Van der Sar wzniósł dwa razy. Po raz pierwszy uczynił to w 1995 roku w barwach Ajaxu, w zeszłym sezonie jako gracz Manchesteru wybronił strzał Anelki z rzutu karnego i tym samym zapewnił zwycięstwo w Lidze Mistrzów swojej drużynie. Nie dał strzelić sobie bramki przez 1 311 minut. Gdyby nie wpuszczony gol w meczu z Newcastle, pobiłby europejski rekord, ale sam wynik robi olbrzymie wrażenie. Teraz pora, aby koledzy pomogli Van der Sarowi ponownie wygrać elitarną Ligę Mistrzów, gdyż może to być ostatnia tego typu okazja dla reprezentanta Oranjes przed zakończeniem kariery.
[źródło: Mundo Deportivo]
Victor Valdés - talizman Barcelony w Lidze Mistrzów
Podczas potyczek na Camp Nou Katalończyk prezentował bardzo wysoki poziom, sporadycznie popełniał błędy. Krytycy celowo nie zauważają argumentów, które przemawiają do Guardioli i sprawiają, że ten darzy Victora bezgranicznym zaufaniem. To bramkarz, który przyczynił się do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii, a także prezentował się solidnie na arenie europejskiej. Wpuścił tylko 31 goli w 35 spotkaniach w lidze hiszpańskiej; 10-krotnie (w 11 meczach), wyciągał piłkę z własnej bramki w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Pamiętny wyczyn w meczu z Chelsea sprawił, że finał z udziałem Barcelony stał się faktem. W konfrontacji Katalończyka z Didierem Drogbą na Stamford Bridge, górą był Valdés, który nie pozwolił na strzelenie bramki reprezentantowi Wybrzeża Kości Słoniowej. Bramkarz Barçy przeżywa znakomite chwile w Lidze Mistrzów, jest talizmanem w tych rozgrywkach. Był jednym z bohaterów finału z Arsenalem (2:1), który rozegrany został w Paryżu. Valdés staje się lepszy w najważniejszych meczach, co sprawia, że jest bramkarzem odpowiednim dla Barçy, który musi być skoncentrowany i nie może wahać się w decydujących momentach. Zasługuje na to, aby być na "szczycie" i zamierza udowodnić to w Rzymie.
Van der Sar - Liga Mistrzów po 13 latach
Edwin van der Sar przybył na Old Trafford, gdyż wydawało się, że wszystko co najlepszej już daleko za nim. Po wspaniałej karierze Schmeichela, Ferguson nie miał pomysłu na sprowadzenie solidnego bramkarza. Ostatecznie okazał się nim Holender grający w Fulham, wcześniej broniący barw klubów z uznaną marką - Ajaxu i Juventusu. Bramkarz United ma 39 lat i dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów, w odstępie 13 lat. Jego styl gry nie jest w żaden sposób spektakularny, ale za to efektywny. Przy rzutach rożnych czuje się jak ryba w wodzie, a jego wzrost pomaga mu w walce o górne piłki.
Puchar Mistrzów Van der Sar wzniósł dwa razy. Po raz pierwszy uczynił to w 1995 roku w barwach Ajaxu, w zeszłym sezonie jako gracz Manchesteru wybronił strzał Anelki z rzutu karnego i tym samym zapewnił zwycięstwo w Lidze Mistrzów swojej drużynie. Nie dał strzelić sobie bramki przez 1 311 minut. Gdyby nie wpuszczony gol w meczu z Newcastle, pobiłby europejski rekord, ale sam wynik robi olbrzymie wrażenie. Teraz pora, aby koledzy pomogli Van der Sarowi ponownie wygrać elitarną Ligę Mistrzów, gdyż może to być ostatnia tego typu okazja dla reprezentanta Oranjes przed zakończeniem kariery.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (60)