Barça w drodze po rekord
Drużyna ma wciąż dwie okazje - w meczach z Osasuną i Deportivo - żeby pobić kolejny ligowy rekord.
Historyczny wyczyn jest na wyciągnięcie ręki. Oczywiście nie jest to odpowiedni czas, żeby podejmować niepotrzebne ryzyko, ale możliwość ustanowienia ligowego rekordu jest na tyle kusząca, iż nie należy jej zawczasu porzucać. Jest to możliwe do osiągnięcia naprawdę niedużym nakładem sił, a rezultat może być tego wart.
W sezonie, w którym stało się już zwyczajem bicie najróżniejszych rekordów, na czele tabeli jest drużyna Guardioli, ze spektakularnym wynikiem 104 goli. Bilans bramkowy jest naprawdę fantastyczny i rzeczywiście oddaje bardzo ofensywny styl, jakim odznacza się obecny skład. Na dwie kolejki przed końcem, Pep pozostawił za sobą poprzedni rekord, należący do tej pory do drużyny Robsona. To już historia.
Tylko trzech goli brakuje Barcelonie do wyrównania rekordu Realu Madryt i czterech do ustanowienia nowego. Osasuna będzie do tego pierwszą okazją, Deportivo zaś drugą i ostatnią.
[źródło: Sport]
Historyczny wyczyn jest na wyciągnięcie ręki. Oczywiście nie jest to odpowiedni czas, żeby podejmować niepotrzebne ryzyko, ale możliwość ustanowienia ligowego rekordu jest na tyle kusząca, iż nie należy jej zawczasu porzucać. Jest to możliwe do osiągnięcia naprawdę niedużym nakładem sił, a rezultat może być tego wart.
W sezonie, w którym stało się już zwyczajem bicie najróżniejszych rekordów, na czele tabeli jest drużyna Guardioli, ze spektakularnym wynikiem 104 goli. Bilans bramkowy jest naprawdę fantastyczny i rzeczywiście oddaje bardzo ofensywny styl, jakim odznacza się obecny skład. Na dwie kolejki przed końcem, Pep pozostawił za sobą poprzedni rekord, należący do tej pory do drużyny Robsona. To już historia.
Tylko trzech goli brakuje Barcelonie do wyrównania rekordu Realu Madryt i czterech do ustanowienia nowego. Osasuna będzie do tego pierwszą okazją, Deportivo zaś drugą i ostatnią.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)