Już za około 24 godziny świat wstrzyma oddech, by obejrzeć finał Ligi Mistrzów. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola wyznał, że kluczem do końcowego triumfu Barcelony będzie "zostawienie strachu w szatni".
Pewny i oddany swej filozofii jak zawsze. Taki był trener Barçy w pierwszym wystąpieniu przed mediami w stolicy Włoch. "Na końcu zgarniesz wszystko albo nic, zawsze jest trochę strachu, który musimy zostawić w szatni", powiedział Guardiola, nie przestając powtarzać, iż jego piłkarze potrzebują "być sobą".
"To najważniejszy mecz roku. Chcę, by zawodnicy poczuli piękno, zagrali z przekonaniem, że pora, aby udowodnić, iż są najlepsi na świecie", przyznał. "Piłkarze są spokojni i świadomi wagi tego spotkania", odpowiedział, zapytany jak jego drużyna podejdzie do finału.
Guardiola nie spodziewa się, iż Alex Ferguson nastawi swój zespół defensywnie. "Czytałem, że Manchester nie zaatakuje, to drużyna kontrataku. Uważam jednak, iż gdy nie będziemy w posiadaniu piłki, zaatakuje i z całą pewnością uczyni to dobrze", powiedział. "United biją wszelkie rekordy zarezerwowane dla najlepszej drużyny świata", dodał.
[źródło: Sport]
Pep: Zostawić strach w szatni
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)