Dani Alves, oko w oko z Forlánem
Urugwaj nigdy nie przegrał z Brazylią na własnym boisku w meczu o punkty. Drużyna Dungi planuje przerwać tę passę w dzisiejszym spotkaniu kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2010. W stolicy Urugwaju, Montevideo, w podstawowym składzie Canarinhos wystąpi skrzydłowy Barcelony, Dani Alves. Przeciwko niemu, w drużynie Celestes zagra kolega z drużyny, Martín Cáceres, oraz łączony z Barceloną przez wielu fachowców, zdobywca tegorocznych trofeów pichichi i Złotego Buta, Diego Forlán.
Selekcjoner reprezentacji Brazylii Carlos Dunga poinformował, że Alves zagra w meczu w miejsce piłkarza Interu, Maicona. Dani jest bardzo zmotywowany do walki o zwycięstwo i zapewnienie sobie stałego miejsca w szeregach reprezentacji: "Zmęczenie to sprawa psychiki. Jeżeli jesteś naprawdę silny, sprawy ciała odchodzą na drugi plan. Kiedy staję przed szansą taką jak ta, zmęczenie jest ostatnią sprawą, o jakiej bym myślał", powiedział gracz FC Barcelony.
Poza tym, Alves będzie miał szansę zagrać na tej samej pozycji, na której zwykle występuje w Barcelonie, wspomagając napastników rajdami prawym skrzydłem. "Zmiana mojego stylu gry byłaby błędem. Przyjechałem na zgrupowanie i mam okazję pokazać, co umiem... grając na pozycji, do której jestem przyzwyczajony".
Brazylijczyk będzie musiał zmierzyć się z Diego Forlánem, napastnikiem reprezentacji Urugwaju, który jest bardzo zmotywowany do tego, aby udowodnić, że zasłużył na założenie koszulki Dumy Katalonii. Ma na swoim koncie już pięć bramek w eliminacjach do Mundialu, tyle samo co Sebastian Abreu. Innym zawodnikiem, który w meczu z Brazylią będzie miał coś do udowodnienia, będzie Martín Cáceres. Obrońca chciałby pokazać, że zasługuje na częstsze występy w barwach Barcelony.
[źródło: Sport]
Selekcjoner reprezentacji Brazylii Carlos Dunga poinformował, że Alves zagra w meczu w miejsce piłkarza Interu, Maicona. Dani jest bardzo zmotywowany do walki o zwycięstwo i zapewnienie sobie stałego miejsca w szeregach reprezentacji: "Zmęczenie to sprawa psychiki. Jeżeli jesteś naprawdę silny, sprawy ciała odchodzą na drugi plan. Kiedy staję przed szansą taką jak ta, zmęczenie jest ostatnią sprawą, o jakiej bym myślał", powiedział gracz FC Barcelony.
Poza tym, Alves będzie miał szansę zagrać na tej samej pozycji, na której zwykle występuje w Barcelonie, wspomagając napastników rajdami prawym skrzydłem. "Zmiana mojego stylu gry byłaby błędem. Przyjechałem na zgrupowanie i mam okazję pokazać, co umiem... grając na pozycji, do której jestem przyzwyczajony".
Brazylijczyk będzie musiał zmierzyć się z Diego Forlánem, napastnikiem reprezentacji Urugwaju, który jest bardzo zmotywowany do tego, aby udowodnić, że zasłużył na założenie koszulki Dumy Katalonii. Ma na swoim koncie już pięć bramek w eliminacjach do Mundialu, tyle samo co Sebastian Abreu. Innym zawodnikiem, który w meczu z Brazylią będzie miał coś do udowodnienia, będzie Martín Cáceres. Obrońca chciałby pokazać, że zasługuje na częstsze występy w barwach Barcelony.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)