Bruno Saltor wciąż czeka na ruch Barçy

SZUMI

16 czerwca 2009, 22:45

15 komentarzy
Zawodnik Almerii, Bruno Saltor, powtórzył we wtorek swoje marzenie o grze w bordowo-granatowych barwach w przyszłym sezonie. Boczny obrońca Almerii kilka dni temu przyznał w wywiadzie dla RAC 1, iż jest w kontakcie z Barceloną oraz odbył rozmowę z Laportą.

"Obecnie jestem nieco 'wyłączony', gdyż jestem na wakacjach. Jestem jednak spokojny, gdyż wszystko jest w rękach moich przedstawicieli. W tej chwili wszystko się uspokoiło, ale wciąż nie wykluczam podpisania kontraktu z Barceloną", powiedział Katalończyk.

Piłkarz urodzony w El Masnou (Katalonia) miałby być zmiennikiem dla Daniego Alvesa. Wcześniej reprezentował barwy między innymi Espanyolu Barcelona. W kontekście ewentualnego transferu do Barçy powiedział, iż ma na olbrzymie nadzieje na pozytywne rozstrzygnięcie negocjacji, a następnie dodał: "Oczywiście mam świadomość jaki poziom prezentuje Barcelona, ale co ma być, to będzie"

Na koniec w odniesieniu do wstępnej umowy, jaką zawodnik miał podpisaną z Betisem Sevilla, powiedział iż "wszystko uległo rozwiązaniu" po spadku andaluzyjskiego klubu. "Są jeszcze pewne rzeczy do dogadania, ale myślę, że nie będą one stanowiły żadnego problemu", zakończył zawodnik Almerii.

Bruno, podobnie jak jego klubowy kolega Iriney, miał już podpisaną wstępną umowę z Betisem, ale kiedy okazało się, że drużyna z Sewilli spada do Segunda Division, sprawa stała się nieaktualna. Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest fakt, iż za transfer 29-latka kataloński klub nie zapłaciłby ani jednego euro.

Bruno karierę rozpoczynał w młodzieżowych zespołach Espanyolu, następnie grał w Nàstic i Lleidzie, po czym w 2006 roku trafił do Almerii. W barwach andaluzyjskiej drużyny rozegrał w tym sezonie najwięcej meczów ze wszystkich zawodników (33 na 38 ligowych spotkań). Sześć razy ukarany został żółtymi kartkami, a raz wyrzucony został z boiska.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze