MD: Kibice chcą trio: Messi, Villa, Ribéry
Z wyników ankiety przeprowadzonej przez Mundo Deportivo wynika, iż kibice Barçy najchętniej widzieliby w jej ataku trio Ribéry, Villa, Messi. Kataloński dziennik zadał pytanie o trójkę napastników zespołu w sezonie 2009/10. Wyniki mówią jednoznacznie, że fani chcą cracków, aby w drużynie była świeża krew, która po zdobyciu trypletu pozwoli zachować odpowiednią motywację. Głos w ankiecie oddało ponad dwa miliony ludzi.
Niekwestionowanym zwycięzcą głosowania jest Leo Messi, który wyprzedził wszystkich, i starych i potencjalnych nowych, zawodników. Argentyńczyk to numer jeden, który uzyskał aż 33% głosów poparcia. Drugie miejsce zajął Franck Ribéry, pożądany przez Pepa Guardiolę i jak widać również przez kibiców, uzyskując tyle samo głosów co David Villa (15%). Obaj wyprzedzili Thierry'ego Henry (12%) i Zlatana Ibrahimovića (11%).
Zaskakujący jest brak poparcia dla Samuela Eto'o, za którym opowiedziało się zaledwie 2% ankietowanych. Kameruńczyk został postawiony na równi z Forlánem i Benzemą (również 2%). Więcej ludzi chciałoby natomiast 'Kuna' Agüero (7%). Adebayor, który w zeszłym roku miał ofertę z Barcelony i Luca Toni, są "wielkimi przegranymi" ankiety, bowiem ich nazwiska kibice wskazywali bardzo rzadko.
[źródło: Mundo Deportivo]
Niekwestionowanym zwycięzcą głosowania jest Leo Messi, który wyprzedził wszystkich, i starych i potencjalnych nowych, zawodników. Argentyńczyk to numer jeden, który uzyskał aż 33% głosów poparcia. Drugie miejsce zajął Franck Ribéry, pożądany przez Pepa Guardiolę i jak widać również przez kibiców, uzyskując tyle samo głosów co David Villa (15%). Obaj wyprzedzili Thierry'ego Henry (12%) i Zlatana Ibrahimovića (11%).
Zaskakujący jest brak poparcia dla Samuela Eto'o, za którym opowiedziało się zaledwie 2% ankietowanych. Kameruńczyk został postawiony na równi z Forlánem i Benzemą (również 2%). Więcej ludzi chciałoby natomiast 'Kuna' Agüero (7%). Adebayor, który w zeszłym roku miał ofertę z Barcelony i Luca Toni, są "wielkimi przegranymi" ankiety, bowiem ich nazwiska kibice wskazywali bardzo rzadko.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (70)