Guardiola zachwycony transferem Cristiano do Realu
Trener Barcelony wierzy, że pozyskanie przez Real Cristiano Ronaldo, zmotywuje Messiego i resztę zespołu do jeszcze cięższej pracy po zdobyciu potrójnej korony.
Pep Guardiola pozytywnie odbiera wielomilionowy transfer Cristiano Ronaldo do Realu Madryt. Obawa przed Portugalczykiem? Nie ma mowy. Wręcz przeciwnie. Guardiola szanuje Cristiano, który jest piłkarzem nieprzeciętnym, o świetnej technice i świetnym przygotowaniu fizycznym, ale jednocześnie wie, że jego przybycie na Santiago Bernabeu jest najlepszym czynnikiem motywującym dla Messiego i reszty zespołu na następny sezon, w którym zadaniem będzie utrzymanie wysokiej formy po zdobyciu 'potrójnej korony'. Nic tak bowiem nie motywuje do wzmożonego wysiłku jak 'zbrojenie' się odwiecznego rywala. Niedopuszczalnym byłoby spoczęcie na laurach. Zespół po fantastycznym ubiegłbym sezonie ma za zadanie kontynuować dobrą passę i obronić trzy wywalczone tytuły, a zarazem zdobyć kolejne trzy: Superpuchar Europy, Superpuchar Hiszpanii oraz Klubowe Mistrzostwo Świata.
Pep jest również szczęśliwy z jednego powodu. Cristiano Ronaldo wyprzedził Leo Messiego w 2008 roku w plebiscytach na najlepszego piłkarza roku, pomimo gorszej gry od niego (zdobyte trofea okazały się ważniejsze niż piłkarski spektakl), ale teraz sytuacja się odwróciła. Messi, oprócz tego że gra lepiej ma również puchary. Wszystkie. W grudniu, w środku sezonu wręczana będzie Złota Piłka. Wyścig o nią zacznie się od nowa na początku września. Ale już teraz wydaje się, że młody Argentyńczyk wygrywa w przedbiegach.
[źródło: Sport]
Pep Guardiola pozytywnie odbiera wielomilionowy transfer Cristiano Ronaldo do Realu Madryt. Obawa przed Portugalczykiem? Nie ma mowy. Wręcz przeciwnie. Guardiola szanuje Cristiano, który jest piłkarzem nieprzeciętnym, o świetnej technice i świetnym przygotowaniu fizycznym, ale jednocześnie wie, że jego przybycie na Santiago Bernabeu jest najlepszym czynnikiem motywującym dla Messiego i reszty zespołu na następny sezon, w którym zadaniem będzie utrzymanie wysokiej formy po zdobyciu 'potrójnej korony'. Nic tak bowiem nie motywuje do wzmożonego wysiłku jak 'zbrojenie' się odwiecznego rywala. Niedopuszczalnym byłoby spoczęcie na laurach. Zespół po fantastycznym ubiegłbym sezonie ma za zadanie kontynuować dobrą passę i obronić trzy wywalczone tytuły, a zarazem zdobyć kolejne trzy: Superpuchar Europy, Superpuchar Hiszpanii oraz Klubowe Mistrzostwo Świata.
Pep jest również szczęśliwy z jednego powodu. Cristiano Ronaldo wyprzedził Leo Messiego w 2008 roku w plebiscytach na najlepszego piłkarza roku, pomimo gorszej gry od niego (zdobyte trofea okazały się ważniejsze niż piłkarski spektakl), ale teraz sytuacja się odwróciła. Messi, oprócz tego że gra lepiej ma również puchary. Wszystkie. W grudniu, w środku sezonu wręczana będzie Złota Piłka. Wyścig o nią zacznie się od nowa na początku września. Ale już teraz wydaje się, że młody Argentyńczyk wygrywa w przedbiegach.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (47)