Eto'o jednak do Manchesteru City?
Kilka dni temu na stronie internetowej Manchesteru City pojawiło się oświadczenie, z którego wynikało, że angielski klub rezygnuje z transferu Samuela Eto'o. Kameruńczyka łączono więc z lokalnym rywalem The Citizens - Manchesterem United. Spekulacje na temat gry Czarnej Perły w drużynie Czerwonych Diabłów uciął dziś sir Alex Ferguson, który powiedział, że jego klub zamknął już kwestię transferów. W tej sytuacji Barcelona próbuje wznowić negocjacje z Manchesterem City.
Kameruński napastnik jest gotowy na przerwanie milczenia, więc jutro może zostać zwołana konferencja prasowa. Eto'o potwierdzi, że odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu o dwa lata. Oczekuje się, iż powie, że jest szczęśliwy mogąc wypełnić kontrakt, ale nie wyklucza transferu.
Barcelona woli sprzedać Kameruńczyka podczas tego okienka transferowego, gdyż w przyszłym roku zawodnik będzie mógł za darmo przejść do innej drużyny.
Według informatora gazety, najbliższe 24 godziny będą kluczowe, ponieważ w tym tygodniu drużyna Manchesteru City leci do RPA, by w ramach presezonu rozegrać tam trzy mecze. Mark Hughes chce mieć zawodników na miejscu, z kolei Katalończycy chcą wiedzieć, czy będą w stanie sfinalizować transfer Villi przed wylotem do Londynu na Wembley Cup.
[źródło: Daily Mail]
Kameruński napastnik jest gotowy na przerwanie milczenia, więc jutro może zostać zwołana konferencja prasowa. Eto'o potwierdzi, że odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu o dwa lata. Oczekuje się, iż powie, że jest szczęśliwy mogąc wypełnić kontrakt, ale nie wyklucza transferu.
Barcelona woli sprzedać Kameruńczyka podczas tego okienka transferowego, gdyż w przyszłym roku zawodnik będzie mógł za darmo przejść do innej drużyny.
Według informatora gazety, najbliższe 24 godziny będą kluczowe, ponieważ w tym tygodniu drużyna Manchesteru City leci do RPA, by w ramach presezonu rozegrać tam trzy mecze. Mark Hughes chce mieć zawodników na miejscu, z kolei Katalończycy chcą wiedzieć, czy będą w stanie sfinalizować transfer Villi przed wylotem do Londynu na Wembley Cup.
[źródło: Daily Mail]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (73)