Ciekawostki z terminarza
Terminarz w zeszłym sezonie był niezwykle ciekawy. Najlepsze drużyny mierzyły się tydzień po tygodniu z tymi samymi przeciwnikami. Nazywane to było ‘drogą przez piekło' bądź Mont Everestem La Liga. Ponadto w ciągu miesiąca najważniejsze ekipy grały spotkania ze sobą, tworząc niejako mini-ligę. Nic takiego nie będzie miało miejsca w sezonie 2009/10.
Od Racingu do Barçy
W zeszłym sezonie drużyny mierzące się ekipą Pepa Guardioli tydzień wcześniej spotykały się z Sevillą. W obecnych rozgrywkach w drużyny przed pojedynkiem z Katalończykami rozegrają spotkania z Racingiem Santander. Oznacza to, że przynajmniej w teorii, na mecz z Barceloną będą wychodziły świeższe, ponieważ będą po spotkaniu z mniej wymagającym przeciwnikiem.
Od Barçy do Almerii
Słynna 'ścieżka zdrowia' zabierała stargane i umęczone drużyny po zmierzeniu się z Sevillą oraz Barceloną na spotkanie z Realem Madryt. W tym sezonie kolejnym przeciwnikiem będzie teoretycznie o wiele słabsza Almeria.
Bez Mount Everestu
Obecny terminarz jest o wiele bardziej zrównoważony niż zeszłoroczny. Barcelona spotka się z najsilniejszymi zespołami La Liga w następującej kolejności: Atlético Madryt (3. kolejka), Valencia (7. kolejka), Real Madryt (12. kolejka), Villarreal (16. kolejka), Sevilla (18. kolejka).
Trudniejsza druga część sezonu
Terminarz stworzony przez RFEF (Real Federación Española de Fútbol) powoduje, iż druga połowa sezonu będzie dla Barçy cięższa niż pierwsza. Jest to spowodowana faktem, iż ze wszystkimi najsilniejszymi zespołami ligi, oprócz Valencii, Barcelona rozegra mecze na wyjeździe.
Dla Realu sytuacja jest odwrotna: w pierwszej części sezonu oni będą gościć na stadionach najtrudniejszych przeciwników w Primera Division, aby w drugiej przyjmować ich na Santiago Bernabeu.
[źródło: FCBarcelona.com]
Od Racingu do Barçy
W zeszłym sezonie drużyny mierzące się ekipą Pepa Guardioli tydzień wcześniej spotykały się z Sevillą. W obecnych rozgrywkach w drużyny przed pojedynkiem z Katalończykami rozegrają spotkania z Racingiem Santander. Oznacza to, że przynajmniej w teorii, na mecz z Barceloną będą wychodziły świeższe, ponieważ będą po spotkaniu z mniej wymagającym przeciwnikiem.
Od Barçy do Almerii
Słynna 'ścieżka zdrowia' zabierała stargane i umęczone drużyny po zmierzeniu się z Sevillą oraz Barceloną na spotkanie z Realem Madryt. W tym sezonie kolejnym przeciwnikiem będzie teoretycznie o wiele słabsza Almeria.
Bez Mount Everestu
Obecny terminarz jest o wiele bardziej zrównoważony niż zeszłoroczny. Barcelona spotka się z najsilniejszymi zespołami La Liga w następującej kolejności: Atlético Madryt (3. kolejka), Valencia (7. kolejka), Real Madryt (12. kolejka), Villarreal (16. kolejka), Sevilla (18. kolejka).
Trudniejsza druga część sezonu
Terminarz stworzony przez RFEF (Real Federación Española de Fútbol) powoduje, iż druga połowa sezonu będzie dla Barçy cięższa niż pierwsza. Jest to spowodowana faktem, iż ze wszystkimi najsilniejszymi zespołami ligi, oprócz Valencii, Barcelona rozegra mecze na wyjeździe.
Dla Realu sytuacja jest odwrotna: w pierwszej części sezonu oni będą gościć na stadionach najtrudniejszych przeciwników w Primera Division, aby w drugiej przyjmować ich na Santiago Bernabeu.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)