Oficjalnie: Andersen w Houston Rockets

Rozwad

16 lipca 2009, 00:13

8 komentarzy
Oficjalna strona FC Barcelony, fcbarcelona.cat poinformowała, że David Andersen odchodzi z Regal Barçy. Australijczyk podpisał 2-letni kontrakt z możliwością przedłużenia go o rok z klubem NBA, Houston Rockets. Nieoficjalne źródła podają, że jego zarobki będą oscylowały na poziomie 2,5 miliona dolarów za sezon gry.

Rockets potrzebowali wzmocnienia na pozycji pivota, ponieważ poważnie kontuzjowani są Yao Ming oraz Dikembe Mutombo. Zdecydowali, że - już były - zawodnik Regal FC Barcelony będzie idealnym kandydatem do zastąpienia tej dwójki. Poinformowali, że Andersen jest "bardzo utalentowany", a jego potencjał pozwala mu na grę w NBA. Klub z Houston osiągnął porozumienie z Atlantą Hawks, która jak pamiętamy po skończeniu uniwersytetu wybrała Australijczyka do draftu z numerem 37 w 2002 roku.

Agent gracza, Leon Rose również potwierdził przeprowadzkę jego klienta za ocean. "To wielki dzień dla Davida, ponieważ spełnił swoje marzenia o grze w lidze NBA", powiedział.

Zadowolony z tego transferu jest również dyrektor generalny Houston Rockets, Daryl Morey, który powiedział, że jest "szczęśliwy, że klub podpisał kontrakt z tak dobrym graczem". Następnie dodał: "Musimy sprowadzać do klubu wielkich zawodników z doświadczeniem z najlepszych lig na świecie. Takim z pewnością jest Andersen. Dodatkowo pasuje on stylem gry do naszej drużyny i jest typem koszykarzy, których bardzo lubi trener Rick Adelman".

Sprawdził się najczarniejszy scenariusz sterników FC Barcelony. Z klubu odszedł już David Andersen. Z pewnością odejdzie również świetny Ersan Ilyasova. Turek jest bardzo bliski podpisania 3-letniego kontraktu z klubem NBA, Milwaukee Bucks. Z Regal Barçą pożegnał się także center, Daniel Santiago, który powoli udaje się na koszykarską emeryturę. Oficjalnie (!) mierzący 216 centymetrów koszykarz przenosi się do rodzimej ligi portorykańskiej. Poważnej kontuzji ścięgna Achillesa nabawił się Lubos Barton. Uraz wykluczy go z gry do grudnia, więć przez pół sezonu nie będzie do dyspozycji Xaviego Pascuala.

Przez te nieobecności, czy to sprawione odejściem z klubu, czy kontuzjami w drużynie stworzyły się cztery luki na czterech różnych pozycjach. Sekretariat Regal Barçy penetrował rynek w poszukiwaniu centra, silnego skrzydłowego, pivota i zawodnika mogącego występować na pozycji numer '3'. Jako pierwszy - chcąc, nie chcąc - swojego następcy doczekał się Lubos Barton. Do klubu z TAU Ceramiki został sprowadzony świetny amerykański gracz, Pete Mickeal. Niedawno dowiedzieliśmy się również o osiągnięciu porozumienia z Terrencem Morrisem, którego zadaniem będzie zastąpienie Ersana Ilyasovy. Portorykańczyk Daniel Santiago także już niebawem może zostać godnie zastąpiony w zespole Regal FC Barcelony. Na biurku sterników Unicaji Malaga leży już oficjalna oferta ws. Boniface Ndonga. Sam zawodnik osiągnął już z klubem porozumienie odnośnie kontraktu, więc jego transfer wydaje się być jeżeli nie kwestią godzin, to kwestią kilku dni. Kiedy wydawało się, że kadra na sezon 2009/10 jest kompletna, Regal FC Barcelona musi sprowadzić do zespołu zastępce Davida Andersena.

[źródło: FCBarcelona.cat/Sport/FCBarca.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze