Zlatan: Będę na zdjęciu z Bernabeu - wywiad
Jak mijają Ci pierwsze dni w roli piłkarza Barçy?
Chcę pozbyć się tego gipsu. Chcę wyjść na boisko i trenować z kolegami z drużyny, dotykać piłki, śmiać się razem z nimi. Oni wszyscy są wielcy? Wiesz jaka jest najlepsza rzecz? Wszystko jest tu takie proste, ludzie są bardzo naturalni, nic nie jest sztuczne. Wszyscy przywitali mnie z otwartymi ramionami, a to sprawia, że wszystko staje się prostsze. Z Guardiolą rozmawiam po włosku, on doskonale mówi po włosku. Dał mi pierwsze wskazówki odnośnie tego, gdzie chce żebym grał. Będą musieli mnie związać, jeśli nie chcą, abym zaczął trenować.
Znałeś Guardiolę?
Wiedziałem, czego dokonał z Barçą, co przekazywał grupie. Oczywiście znałem również Guardiolę jako piłkarza. Ci którzy nie wiedzą kim był i go nie podziwiają, nic nie wiedzą na temat futbolu.
Pep zawsze trenuje z piłką...
Tak, Ajax ma podobną filozofię, która polega na umiłowaniu piłki. Ale Mourinho także dużo trenuje z piłką, także ją lubi. Widziałem z jaką intensywnością się tu trenuje, jak dobry jest każdy od pierwszej minuty. Lubię ciężką pracę. Oni tak pracują i dlatego są tacy dobrzy. Niezależnie od jakości, zawsze potrzebujesz ciężkiej pracy.
Co różni Barçę od innych?
Dołączyłem do zwycięskiej drużyny. Wiesz co to znaczy? Musisz być lepszy każdego dnia. Kiedy grasz dla zwycięskiej drużyny, takiej jak Barca, w każdym meczu, każdy przeciwnik daje z siebie 200 procent, bowiem mierzy się z Barceloną. Każdy chce zagrać mecz życia przeciwko Barcelonie, jest zmotywowany jak nigdy dotąd, a to zmusza cię do tego, że musisz być szczególnie przygotowany. Nie ma miejsca na odpoczynek, jesteś zwycięzcą i musisz pokazać to w każdym meczu. To ekscytujące.
Co myślisz na temat Messiego?
Jest niewiarygodny, naprawdę jest wzięty z PlayStation! Nie wiem jak może dokonywać takich rzeczy jakie dokonuje, ale to jest wyjątkowe i bajeczne. To jest Leo Messi. Ale przecież patrząc na lewą stronę widzisz Henry'ego, odwracasz głowę i są Iniesta oraz Xavi, więc myślisz: wszyscy oni tutaj są wielkimi graczami.
Trudno będzie powtórzyć potrójną koronę z poprzedniego sezonu...
Tak, trudno, ale mentalność jest właściwa, chcemy powtórzyć ten sukces.
W tym momencie Ibra otrzymał od MD ogromne zdjęcie ukazujące radość zespołu po zdobyciu Pucharu Mistrzów w Rzymie. Piłkarz uważnie się mu przyjrzał, rozpoznał każdego, nie tylko zawodników, ale także ludzi pracujących dla drużyny.
Widziałem ten finał, byłem wówczas na wakacjach, choć na wakacjach starałem się za dużo nie myśleć o futbolu. Ale oddałbym wszystko, aby móc być jednym z nich. Nieważne, na takim plakacie będę za rok. Będę na plakacie z Bernabeu (śmiech). Zobaczycie.
Nie wiesz co znaczyłoby zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów na Bernabeu.
Tak, wiem co to znaczy. Znam rywalizację dwóch wielkich klubów z tego samego kraju. Dlatego mówię, że będę na plakacie ukazującym mistrzów. To nasza mentalność, nasza siła. Zwycięstwo na Bernabeu naprawdę byłoby czymś pięknym...
Z Interem jako przeciwnikiem...
To byłoby dla mnie wyjątkowe... ale Barça jest najsilniejsza! Nie zmieniłbym więc plakatu: Barca, ze mną w składzie, świętuje zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Jak poradzi sobie Eto'o w Interze?
Bardzo dobrze, jestem o tym przekonany. To świetny piłkarz, każdy to wie.
Ostatnie pytanie: Ibrahimović jest w Barcelonie, bowiem wierzył w to bardziej niż ktokolwiek inny?
Bez żadnych wątpliwości. Ja i mój agent wierzyliśmy w ten transfer bardziej niż Barca. Klub myślał, że jest to prawie niemożliwe, my wiedzieliśmy, iż może dojść do skutku, potrzebowaliśmy jedynie więcej wiary. Pierwszy raz mój agent powiedział mi o zainteresowaniu Barcelony, ujawniając iż chcą mnie u siebie, ale że operacja jest skomplikowana. Teraz jestem bardzo szczęśliwy, chcę pozbyć się tego gipsu, chcę zacząć grać, bawić się z tym zespołem, być na zdjęciu, zdjęciu z finału Ligi Mistrzów, który chcę wygrać. Na Bernabeu.
[źródło: Mundo Deportivo]
Chcę pozbyć się tego gipsu. Chcę wyjść na boisko i trenować z kolegami z drużyny, dotykać piłki, śmiać się razem z nimi. Oni wszyscy są wielcy? Wiesz jaka jest najlepsza rzecz? Wszystko jest tu takie proste, ludzie są bardzo naturalni, nic nie jest sztuczne. Wszyscy przywitali mnie z otwartymi ramionami, a to sprawia, że wszystko staje się prostsze. Z Guardiolą rozmawiam po włosku, on doskonale mówi po włosku. Dał mi pierwsze wskazówki odnośnie tego, gdzie chce żebym grał. Będą musieli mnie związać, jeśli nie chcą, abym zaczął trenować.
Znałeś Guardiolę?
Wiedziałem, czego dokonał z Barçą, co przekazywał grupie. Oczywiście znałem również Guardiolę jako piłkarza. Ci którzy nie wiedzą kim był i go nie podziwiają, nic nie wiedzą na temat futbolu.
Pep zawsze trenuje z piłką...
Tak, Ajax ma podobną filozofię, która polega na umiłowaniu piłki. Ale Mourinho także dużo trenuje z piłką, także ją lubi. Widziałem z jaką intensywnością się tu trenuje, jak dobry jest każdy od pierwszej minuty. Lubię ciężką pracę. Oni tak pracują i dlatego są tacy dobrzy. Niezależnie od jakości, zawsze potrzebujesz ciężkiej pracy.
Co różni Barçę od innych?
Dołączyłem do zwycięskiej drużyny. Wiesz co to znaczy? Musisz być lepszy każdego dnia. Kiedy grasz dla zwycięskiej drużyny, takiej jak Barca, w każdym meczu, każdy przeciwnik daje z siebie 200 procent, bowiem mierzy się z Barceloną. Każdy chce zagrać mecz życia przeciwko Barcelonie, jest zmotywowany jak nigdy dotąd, a to zmusza cię do tego, że musisz być szczególnie przygotowany. Nie ma miejsca na odpoczynek, jesteś zwycięzcą i musisz pokazać to w każdym meczu. To ekscytujące.
Co myślisz na temat Messiego?
Jest niewiarygodny, naprawdę jest wzięty z PlayStation! Nie wiem jak może dokonywać takich rzeczy jakie dokonuje, ale to jest wyjątkowe i bajeczne. To jest Leo Messi. Ale przecież patrząc na lewą stronę widzisz Henry'ego, odwracasz głowę i są Iniesta oraz Xavi, więc myślisz: wszyscy oni tutaj są wielkimi graczami.
Trudno będzie powtórzyć potrójną koronę z poprzedniego sezonu...
Tak, trudno, ale mentalność jest właściwa, chcemy powtórzyć ten sukces.
W tym momencie Ibra otrzymał od MD ogromne zdjęcie ukazujące radość zespołu po zdobyciu Pucharu Mistrzów w Rzymie. Piłkarz uważnie się mu przyjrzał, rozpoznał każdego, nie tylko zawodników, ale także ludzi pracujących dla drużyny.
Widziałem ten finał, byłem wówczas na wakacjach, choć na wakacjach starałem się za dużo nie myśleć o futbolu. Ale oddałbym wszystko, aby móc być jednym z nich. Nieważne, na takim plakacie będę za rok. Będę na plakacie z Bernabeu (śmiech). Zobaczycie.
Nie wiesz co znaczyłoby zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów na Bernabeu.
Tak, wiem co to znaczy. Znam rywalizację dwóch wielkich klubów z tego samego kraju. Dlatego mówię, że będę na plakacie ukazującym mistrzów. To nasza mentalność, nasza siła. Zwycięstwo na Bernabeu naprawdę byłoby czymś pięknym...
Z Interem jako przeciwnikiem...
To byłoby dla mnie wyjątkowe... ale Barça jest najsilniejsza! Nie zmieniłbym więc plakatu: Barca, ze mną w składzie, świętuje zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Jak poradzi sobie Eto'o w Interze?
Bardzo dobrze, jestem o tym przekonany. To świetny piłkarz, każdy to wie.
Ostatnie pytanie: Ibrahimović jest w Barcelonie, bowiem wierzył w to bardziej niż ktokolwiek inny?
Bez żadnych wątpliwości. Ja i mój agent wierzyliśmy w ten transfer bardziej niż Barca. Klub myślał, że jest to prawie niemożliwe, my wiedzieliśmy, iż może dojść do skutku, potrzebowaliśmy jedynie więcej wiary. Pierwszy raz mój agent powiedział mi o zainteresowaniu Barcelony, ujawniając iż chcą mnie u siebie, ale że operacja jest skomplikowana. Teraz jestem bardzo szczęśliwy, chcę pozbyć się tego gipsu, chcę zacząć grać, bawić się z tym zespołem, być na zdjęciu, zdjęciu z finału Ligi Mistrzów, który chcę wygrać. Na Bernabeu.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)