Cesc grał z Celtikiem, Eboue na ławce

SZUMI

18 sierpnia 2009, 23:17

23 komentarze
Sprawa przejścia do Barcelony jej byłego zawodnika, Cesca Fabregasa, wydaje się być przesądzona. Zawodnik rozegrał w pełnym wymiarze czasowym spotkanie z Celticiem Glasgow w eliminacjach do Champions League. Oznacza to, iż Barça mogłaby korzystać z jego umiejętności jedynie w La Liga oraz Copa del Rey, a podczas meczów w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych młody Hiszpan musiałby siedzieć na trybunach. Powoduje to, iż transfer raczej nie dojdzie do skutku.

Tymczasem całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Emmanuel Eboue, co powoduje, iż wciąż może występować w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów w innym zespole, a tym samym nie będzie skreślony z listy potencjalnych celów transferowych Dumy Katalonii.

Arsenal wygrał na wyjeździe w Glasgow 2:0 z tamtejszym Celticiem w meczu, który zapowiadany był szumnie w polskich mediach jako pojedynek czterech polskich bramkarzy (Artur Boruc, Łukasz Załuska, Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny). Pierwsza bramka dla przyjezdnych padła po zmienieniu kierunku strzału Cesca Fabregas z rzutu wolnego przez Williama Gallasa w 43 minucie, a druga po samobójczym trafieniu Caldwell z 71 minuty. Przy żadnej z bramek szans nie miał Artur Boruc, który bronił przez całe spotkanie.

[źródło: arsenal.com/Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze