Barça faworytem Champions League według trenerów
Po historycznym sezonie, w którym FC Barcelona zdobyła wszystko co było do zdobycia, zespół Pepa Guardioli jest upatrywany w roli faworyta przez większość trenerów najlepszych klubów Europy, którzy spotkali się ostatnio w Nyonie.
Przed nową edycją Chmpions League, szkoleniowcy odpowiedzieli na trzy pytania opublikowane przez włoski dziennik La Gazzetta dello Sport, a z ich odpowiedzi jasno wynika, że Barça nadal jest uważana za najlepsza drużyną, zarówno ze względu na sposób gry jak i zeszłoroczne osiągnięcia, dzięki czemu jest ona głównym, faworytem do gry w finale na Santiago Bernabéu.
W podobnym tonie wypowiadał się szkoleniowiec Atlético Madryt, Abel Resino, który podkreślił, że "przed wszystkimi jest Barcelona. Potem widzę Real, jeśli ten będzie w stanie zgrać ze sobą wszystkich swoich mistrzów".
Trener Juventusu Turyn, Ferrara zapewnił, iż w finale w Madrycie zagra "zespół, który wygrał w maju, Barça. Real wzmocnił się, ale bardzo wiele zostało też zmienione".
Inni szkoleniowcy, tacy jak Laurent Blanc czy Leonardo, również postrzegają Barçę jako głównego kandydata, ale dodają od razu słowo o Manchesterze United. Francuz powiedział: "Jeśli miałbym wybrać jednego kandydata, powiedziałbym Manchester. Ale Barça może wygrać ponownie". Natomiast opiekun Milanu celnie zaznaczył, że: "To logiczne uważać za faworytów finalistów, czyli Barcelonę i Manchester United. Ale dużo obiecuję sobie również po Chelsea".
Z kolei trener Realu Madryt, Manuel Pellegrini nie wymienił żadnego faworyta: "Nie mogę powiedzieć kto jest faworytem, jest siedem czy osiem zespołów, które prezentują ten sam poziom i mogą wygrać", przyznał. W końcu wypowiedział się również były drugi trener Barcelony, Henk Ten Cate: "Ze względu na moją przeszłość nie mogę powiedzieć o nikim innym jak o Barcelonie, z takimi piłkarzami jak Xavi, Messi...". Holender zapytany o to, który z młodych graczy będzie rewelacją rozgrywek, odpowiedział: "Tutaj także jestem z Barçą: powiem Bojan".
[źródło: Sport]
Przed nową edycją Chmpions League, szkoleniowcy odpowiedzieli na trzy pytania opublikowane przez włoski dziennik La Gazzetta dello Sport, a z ich odpowiedzi jasno wynika, że Barça nadal jest uważana za najlepsza drużyną, zarówno ze względu na sposób gry jak i zeszłoroczne osiągnięcia, dzięki czemu jest ona głównym, faworytem do gry w finale na Santiago Bernabéu.
W podobnym tonie wypowiadał się szkoleniowiec Atlético Madryt, Abel Resino, który podkreślił, że "przed wszystkimi jest Barcelona. Potem widzę Real, jeśli ten będzie w stanie zgrać ze sobą wszystkich swoich mistrzów".
Trener Juventusu Turyn, Ferrara zapewnił, iż w finale w Madrycie zagra "zespół, który wygrał w maju, Barça. Real wzmocnił się, ale bardzo wiele zostało też zmienione".
Inni szkoleniowcy, tacy jak Laurent Blanc czy Leonardo, również postrzegają Barçę jako głównego kandydata, ale dodają od razu słowo o Manchesterze United. Francuz powiedział: "Jeśli miałbym wybrać jednego kandydata, powiedziałbym Manchester. Ale Barça może wygrać ponownie". Natomiast opiekun Milanu celnie zaznaczył, że: "To logiczne uważać za faworytów finalistów, czyli Barcelonę i Manchester United. Ale dużo obiecuję sobie również po Chelsea".
Z kolei trener Realu Madryt, Manuel Pellegrini nie wymienił żadnego faworyta: "Nie mogę powiedzieć kto jest faworytem, jest siedem czy osiem zespołów, które prezentują ten sam poziom i mogą wygrać", przyznał. W końcu wypowiedział się również były drugi trener Barcelony, Henk Ten Cate: "Ze względu na moją przeszłość nie mogę powiedzieć o nikim innym jak o Barcelonie, z takimi piłkarzami jak Xavi, Messi...". Holender zapytany o to, który z młodych graczy będzie rewelacją rozgrywek, odpowiedział: "Tutaj także jestem z Barçą: powiem Bojan".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)