D. Milito: Jestem zmotywowany by wygrać z mistrzem Europy

Dylu

8 września 2009, 11:39

10 komentarzy
Pogoda w Argentynie potrafi płatać niezłe figle. Niemniej ani zaskakujące 30 stopni w okresie zimowym, ani niezwykle punktualne nadejście corocznego sztormu Santa Rosa, nie zmazały uśmiechu z twarzy Diego Milito. Po odejściu Ibrahimovića, Argentyńczyk stał się główną siłą ofensywy "Nerazzurri", co udowodnił w derbach z Milanem wygranych 0-4: strzelił gola i zaliczył dwie asysty. Mimo iż kibice zgotowali mu wówczas owację na stojąco, starszy brat obrońcy FC Barcelony chce iść o krok dalej. Jego celem jest teraz zwycięstwo Argentyny w Paragwaju, a następnie powrót do Włoch i potyczka z Dumą Katalonii w Champions League.

Przyjazny, ale stonowany Diego Milito zazwyczaj unika mikrofonów. Ostrożny, zdystansowany, to typ zawodnika, który zanim coś powie dokładnie waży każde słowo. Dzisiaj zmienił się jednak w jednego z najbardziej modnych napastników świata.

Jakie myśli przychodzą Ci do głowy przed meczem z Barçą w Champions League?

To zawsze motywujące móc zagrać przeciwko mistrzowi Europy, mamy wielkie nadzieje i logiczne jest to, że chcemy z nim wygrać.

Mają jakieś słabe punkty?

Wiemy, że Barça jest świetnym zespołem, wszyscy znamy potencjał jaki mają ich zawodnicy, ale na pewno więcej włożymy w spotkanie, kiedy oba zespoły przejdą do kolejnej rundy. Zagramy jak równy z równym.

Rozmawiałeś o tym z Messim?

Nie, o niczym nie rozmawialiśmy. Każdy broni swoich barw i chce zrobić wszystko by jego zespół wygrał. To będzie bardzo atrakcyjne spotkanie i z pewnością wzbudzi wielkie nadzieje wśród tych, którzy lubią dobry futbol. Ufam moim kolegom na śmierć i życie, ufam mojemu zespołowi.

Martwi Cię, że macie takiego rywala?

Mamy naprzeciwko siebie Leo, więc będziemy musieli podjąć wszelkie środki ostrożności...

Jak go zatrzymać?

Uf, wiemy dobrze, że to wielki zawodnik i nie możemy tego zlekceważyć. Nie ma recepty jak zagrać, kiedy mówimy o tak wspaniałym graczu. Mamy nadzieję, iż wszystko będzie po naszej myśli.

Inter stał się mocniejszy po zwycięstwie 4-0 nad Milanem?

Jest silny, wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani i zadowoleni po odniesieniu tak przekonującego zwycięstwa w derbach. Inter zyskał wiele pewności siebie.

Inter osiągnął już szczyt czy możemy zobaczyć jeszcze lepszą grę w Champions League?

Zespół słabo się jeszcze zna. Trochę nam jeszcze potrzeba. Ale Inter jest bardzo dobry.

Czy to dla Ciebie kuszące wyzwanie móc zmierzyć się z zespołem Guardioli?

Wszyscy lubimy grać tego typu spotkania, jak przeciwko Brazylii czy Barcelonie. To wyjątkowe stanąć naprzeciw najlepszego zespołu świata. I musimy być przygotowani na to wyzwanie.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze