Wirus FIFA kontratakuje

robertinho

8 września 2009, 11:48

7 komentarzy
Nie od dziś wiadomo, że Getafe jest niewygodnym przeciwnikiem dla Barcelony, a najbliższy pojedynek z tym zespołem (w sobotę, 12 września) dodatkowo utrudniony będzie przez tzw. "wirus FIFA". W tym spotkaniu, Pep Guardiola będzie miał nie lada orzech do zgryzienia w związku z ustaleniem pierwszej jedenastki. Wszystko przez eliminacje do Mistrzostw Świata 2010, w których uczestniczy aż dwunastu graczy Barcelony.

Jednakże pomimo trudności z jakimi przyjdzie się zmierzyć, Guardiola już pięć razy spotykał się z taką sytuacją i w żadnym spotkaniu jego zespół nie przegrał. Pierwszy tego typu mecz, odbył się 13 września 2008 r. kiedy to po porażce 0-1 na wyjeździe z Numancią, Barcelona zremisowała na własnym stadionie 1-1 z Racingiem Santander. Kolejne dwa spotkania, po zgrupowaniach reprezentacji, Barça rozgrywała na wyjeździe. Pierwszy na San Mames przeciwko Athletic Bilbao (0-1), a drugi z Realem Valladollid (0-1). W ostatnich dwóch meczach, padły dwa remisy. Pierwszy na Camp Nou, właśnie przeciwko Getafe, a drugi na wyjeździe z Realem Betis (2-2).

Jak widać, wszystkie spotkania, po których większość graczy Barçy wróciła ze zgrupowań reprezentacji, przeciwko bardziej wypoczętym rywalom sprawiały dość spore kłopoty. W całym sezonie 2008/09 w 38 spotkaniach, Blaugrana zdobyła 105 goli, co daje średnią 2,76 gola na mecz. W tych pięciu konfrontacjach, udało się trafić do siatki rywala jedynie sześć razy, co daje średnią 1,2 gola. Oby w najbliższym spotkaniu ta średnia została podwyższona i liczba wygranych oraz remisów się zrównała.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze