Eto'o: Chcę zagrać przeciwko Barcelonie na Bernabeu
"Nigdy nie marzyłem o tym, aby zagrać przeciwko Barcelonie, ale starcie z nimi będzie przyjemnością. Do tego powrócę Camp Nou, który jest moim domem. Mam nadzieję, że nasze drużyny spotkają się w finale na Bernabeu", powiedział Samuel Eto'o w programie "Esport club" emitowanym w TV3.
Kameruńczyk zdaje sobie sprawę, że Barça jest obecnie najlepszą drużyną Europy, dlatego uważa ją za faworyta środowego spotkania. "Barcelona jest najlepszym zespołem na świecie i zwycięstwo z nią jest w zasięgu ledwie kilku klubów. My możemy tego dokonać, mamy szansę na zwycięstwo", stwierdził.
Eto'o ponownie poruszył kwestię swojej przeprowadzki do Mediolanu i zaprzeczył pogłoskom mówiącym, iż pozostawał w złych relacjach z Guardiolą i innymi piłkarzami. "Jeśli mówią, że nie było między nami więzi, chcę wiedzieć dlaczego. Nigdy nie było żadnych problemów, nie żywię do nikogo urazy", podkreślił.
"Opuściłem Barçę, ale wciąż jest ona w moim sercu, posiadam tam wielu przyjaciół, z którymi często rozmawiam. To kłamstwo, że były jakieś problemy w szatni."
"Wszystko było kłamstwem: to, że Eto'o chciał więcej pieniędzy za swoje odejście... to nieprawda. Nigdy o nic nie prosiłem", wyjaśnił sytuację. Warto przypomnieć, iż latem prasa pisała, że piłkarz oczekuje od Barcelony kilku milionów euro za swoją zgodę na transfer do innego klubu.
[źródło: Sport]
Kameruńczyk zdaje sobie sprawę, że Barça jest obecnie najlepszą drużyną Europy, dlatego uważa ją za faworyta środowego spotkania. "Barcelona jest najlepszym zespołem na świecie i zwycięstwo z nią jest w zasięgu ledwie kilku klubów. My możemy tego dokonać, mamy szansę na zwycięstwo", stwierdził.
Eto'o ponownie poruszył kwestię swojej przeprowadzki do Mediolanu i zaprzeczył pogłoskom mówiącym, iż pozostawał w złych relacjach z Guardiolą i innymi piłkarzami. "Jeśli mówią, że nie było między nami więzi, chcę wiedzieć dlaczego. Nigdy nie było żadnych problemów, nie żywię do nikogo urazy", podkreślił.
"Opuściłem Barçę, ale wciąż jest ona w moim sercu, posiadam tam wielu przyjaciół, z którymi często rozmawiam. To kłamstwo, że były jakieś problemy w szatni."
"Wszystko było kłamstwem: to, że Eto'o chciał więcej pieniędzy za swoje odejście... to nieprawda. Nigdy o nic nie prosiłem", wyjaśnił sytuację. Warto przypomnieć, iż latem prasa pisała, że piłkarz oczekuje od Barcelony kilku milionów euro za swoją zgodę na transfer do innego klubu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)